"To zdjęcie nie wymaga wyjaśnienia. Możemy oficjalnie nazywać go 'byłym najbardziej samotnym słoniem świata'" - pisze na Facebooku organizacja charytatywna Four Paws International. Aktywiści do wpisu dodali zdjęcie, na którym Kaavan i inny słoń dotykają się trąbami.
"Widok Kaavana wchodzącego w interakcję z innym słoniem to wielki moment dla nas, ale przede wszystkim dla niego" - czytamy.
Kaavan, okrzyknięty przez media i prozwierzęce organizacje "najbardziej samotnym słoniem świata", został przetransportowany do rezerwatu w Kambodży pod koniec ubiegłego tygodnia. Słoń wcześniej mieszkał w zoo w Pakistanie, spędziła tam 35 lat. Kiedy w 2012 roku zmarła jego partnerka, zdiagnozowano u niego depresję. Ciało jego towarzyszki Saheli leżało na wybiegu przez parę dni, zanim zostało usunięte. Z powodu złej diety słoń miał dużą nadwagę. U słonia zdiagnozowano również problemy behawioralne.
Zoo Marghazar, w którym Kaavan mieszkał przez większość swojego życia, zostało zamknięte po nagłośnieniu tego, jak traktowano słonia. Już 30 zwierząt zostało ewakuowanych z zoo przez organizacje Four Paws International. Spotkanie ze słoniem w kambodżańskim rezerwacie było dla Kaavana pierwszym takim wydarzeniem od ośmiu lat.