Kaavan już nie jest "najbardziej samotnym słoniem świata". Pierwszy taki kontakt od ośmiu lat

Kaavan nie jest już "najbardziej samotnym słoniem świata". Po przeprowadzce do rezerwatu w Kambodży zdążył się zakolegować z innym przedstawicielem swojego gatunku. To pierwszy taki kontakt w życiu Kaavana od ośmiu lat.

"To zdjęcie nie wymaga wyjaśnienia. Możemy oficjalnie nazywać go 'byłym najbardziej samotnym słoniem świata'" - pisze na Facebooku organizacja charytatywna Four Paws International. Aktywiści do wpisu dodali zdjęcie, na którym Kaavan i inny słoń dotykają się trąbami.

Słoń Kaavan"Najbardziej samotny słoń świata" wyjeżdża z Pakistanu do Kambodży

"Widok Kaavana wchodzącego w interakcję z innym słoniem to wielki moment dla nas, ale przede wszystkim dla niego" - czytamy. 

Kaavan ma nowego kolegę. Pierwszy kontakt od ośmiu lat

Kaavan, okrzyknięty przez media i prozwierzęce organizacje "najbardziej samotnym słoniem świata", został przetransportowany do rezerwatu w Kambodży pod koniec ubiegłego tygodnia. Słoń wcześniej mieszkał w zoo w Pakistanie, spędziła tam 35 lat. Kiedy w 2012 roku zmarła jego partnerka, zdiagnozowano u niego depresję. Ciało jego towarzyszki Saheli leżało na wybiegu przez parę dni, zanim zostało usunięte. Z powodu złej diety słoń miał dużą nadwagę. U słonia zdiagnozowano również problemy behawioralne.

Zobacz wideo Czy politycy rozumieją już kryzys klimatyczny? Komentuje prof. Szymon Malinowski

Zoo Marghazar, w którym Kaavan mieszkał przez większość swojego życia, zostało zamknięte po nagłośnieniu tego, jak traktowano słonia. Już 30 zwierząt zostało ewakuowanych z zoo przez organizacje Four Paws International. Spotkanie ze słoniem w kambodżańskim rezerwacie było dla Kaavana pierwszym takim wydarzeniem od ośmiu lat.