Nowa Zelandia. Znów dramat w "pułapce dla waleni". Wolontariusze ruszyli im na ratunek

49 ssaków utknęło na mierzei Farewell Spit w Nowej Zelandii. Kilkudziesięciu wolontariuszy powoli przesuwa walenie z plaży do wody, aby mogły wrócić do swojego domu.

49 grindwali z rodziny delfinowatych utknęło na mierzei Farewell Spit w Nowej Zelandii. Ratownicy próbują uratować zwierzęta od śmierci z odwodnienia. Mierzeja jest nazywana pułapką na walenie, ponieważ wyrzuca zwierzęta na plaże i uniemożliwia im powrót na głębokie wody. Mimo akcji ratunkowej nie udało się uratować dziewięciu grindwali.

Zobacz wideo "Bałtyk się dusi". Co to oznacza i jakie ma konsekwencje?

Wyciek ropy na wybrzeżu IzraelaWielki wyciek ropy u wybrzeża Izraela. Oczyszczanie "może zająć lata"

Nowa Zelandia. Ratownicy pomagają grindwalom wrócić do wody

Ponad stu wolontariuszy z Project Jonah jest zaangażowanych w akcję ratowania waleni. Ratownicy kierują zwierzęta z powrotem do oceanu tak, żeby nie utknęły na mieliźnie. Wcześniej ssaki były okrywane mokrymi ręcznikami, aby utrzymywać je w chłodzie i wilgoci. Mierzeja jest bardzo niebezpieczna dla ssaków, ponieważ regularnie dochodzi tu do podobnych zdarzeń. W 2017 roku prawie 700 osobników wylądowało na brzegu, z czego aż 250 waleni tego nie przeżyło.