Sylwia Majcher: Na święta kupujemy nawet o jedną trzecią jedzenia za dużo. I wyrzucamy. "Zaplanujmy dobrze"

Wielkanoc to - obok Bożego Narodzenia - moment, kiedy marnujemy jeszcze więcej. - Kupujemy nawet o jedną trzecią za dużo i po świętach zastanawiamy się: "co z tym zrobić"? - mówiła w Zielonym Poranku Sylwia Majcher, autorka m.in. książki "Gotuję, nie marnuję. Kuchnia zero waste po polsku".

Każdego dnia marnujemy średnio jeden posiłek. To nie tylko strata pieniędzy i czasu, ale też kolejny cios dla środowiska i klimatu. Dlatego w Gazeta.pl mówimy "Nie marnuję" i piszemy, jak walczyć z marnotrawstwem.

Gościnią Patryka Strzałkowskiego w Zielonym Poranku Gazeta.pl była Sylwia Majcher, edukatorka ekologiczna, dziennikarka i autorka m.in. książki "Gotuję, nie marnuję. Kuchnia zero waste po polsku". 

- Zero waste to cudowne hasło, ale to nie powinien być nasz cel. Zero odpadów - to niemożliwe. Przeciętny Polak wyrzuca przez rok 300 kg śmieci. Gdyby usłyszał, że od jutra to ma być zero, to by się załamał. Więc drobnymi krokami do sukcesu. Niech to będzie redukcja śmieci o kilogram, o dwa kilogramy, o pięć - mówiła. 

- Ponad połowa jedzenia, które marnuje się w Polsce, czyli ponad pięć milionów ton, marnuje się w naszych domach. To my jesteśmy najbardziej odpowiedzialni - powiedziała. Zwróciła uwagę, że Wielkanoc to - obok Bożego Narodzenia - moment, kiedy marnujemy jeszcze więcej. - Kupujemy nawet o jedną trzecią za dużo i po świętach zastanawiamy się, co z tym zrobić - powiedziała. - Nikt nie ma dwóch żołądków, w święta nie dzieją się cuda i nie jesteśmy w stanie zjeść trzy-cztery razy więcej - dodała i podkreśliła, że "nigdy niczego nie zabraknie, jeśli dobrze zaplanujemy te święta".

W Deklaracji redakcyjnej Gazeta.pl na 2021 rok zobowiązaliśmy się m.in. do tego, że dalej będziemy angażować się w sprawy klimatu i ekologii. Robimy to na co dzień. Wejdź na stronę Zielonej Gazety, by przeczytać więcej naszych tekstów o środowisku. Zachęcamy również do subskrybowania Zielonego Newslettera.