Wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Paweł Mirowski powiedział, że poziom dopłat do instalacji fotowoltaicznej, magazynów energii, magazynów ciepła i systemów zarządzania energią będzie najprawdopodobniej taki sam, jak w poprzedniej odsłonie "Mojego Prądu". Przypomniał, że na instalację paneli fotowoltaicznych można było uzyskać 6 tysięcy złotych dofinansowania, na magazyny energii - do 16 tysięcy złotych, na magazyny ciepła - do 5 tysięcy złotych i do 3 tysięcy złotych na systemy zarządzania energią. - Te poziomy dofinansowania, wszystko wskazuje na to, że uda nam się przenieść do nowej odsłony programu Mój Prąd - zapowiedział wiceprezes Narodowego Funduszu.
Mirowski dodał, że nowością będą dopłaty do zakupu pomp ciepła i kolektorów słonecznych na ciepłą wodę. - Poziom dofinansowania pomp ciepła przeniesiemy z programu Czyste Powietrze, z podstawowego poziomu dofinansowania - poinformował. Jak wyjaśnił wiceprezes NFOŚiGW, wysokość dofinansowania zakupu pomp ciepła będzie uzależniona od rodzaju urządzenia. Kwoty kształtują się od 4400 złotych do 28 tysięcy złotych. W przypadku kolektorów słonecznych będzie to 3,5 tysiąca złotych. Mój Prąd finansuje do 50 procent kosztów instalacji.
Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa, ogłaszając uruchomienie nowej odsłony "Mojego Prądu", zapowiedziała, że maksymalna dotacja wyniesie 58 tysięcy złotych.
Od 2019 roku w ramach czterech poprzednich edycji programu "Mój Prąd" złożono ponad 500 tysięcy wniosków na około 2 miliardy złotych.