Na grupach zrzeszających grzybiarzy pojawiają się w ostatnim czasie wpisy informujące o nietypowych w tym czasie znaleziskach. Są nimi grzyby, często te, które nie występują w kwietniu. Jak twierdzą eksperci, jest to anomalia spowodowana zmianami klimatu. Sprzyjające warunki umożliwiają znalezienie nietypowych w obecnym czasie gatunków grzybów.
Jeden z grzybiarzy, pan Łukasz, pochwalił się 17 kwietnia znalezieniem maślaka w lesie w Nowej Dębie na Podkarpaciu. Autor bloga nagrzyby.pl Wiesław Kamiński wyjaśnił, że na tych terenach, w wyniku sprzyjających warunków, można zauważyć podobne anomalie. Do nietypowych znalezisk należą podgrzybki w czerwcu lub koźlarz babka znaleziony kilka tygodni temu w Niemczech. Współautor atlasu grzybów Justyn Kołek w rozmowie z Onetem poinformował, że grzyby pojawiają się w nietypowych momentach między marcem aż do grudnia w wyniku zmian klimatycznych.
- Dawniej w połowie października już było po grzybach, a ja jeszcze osiem lat temu, 21 grudnia, zebrałem przepięknego, świeżutkiego borowika szlachetnego. Dlatego ten czas na grzyby się przesuwa nawet o ok. 40 dni przed sezonem i 40 dni po sezonie. (...) To jest efekt zmiany klimatu spowodowany przez człowieka - twierdzi Justyn Kołek.
Na początku kwietnia i maja podczas spacerów w lesie można natknąć się na smardze. Są to grzyby objęte częściową ochroną, która powoduje, że zbieranie ich w lasach grozi mandatem. Jedynymi miejscami, gdzie można je legalnie zdobyć, są prywatne tereny zielone. Od kwietnia do czerwca w lesie będzie można dostrzec gęśnicę wiosenną. Od połowy maja rozpocznie się sezon na żółciaki siarkowe, żagwiaki łuskowate i twardziaki orzęsione, o czym informowaliśmy w artykule poniżej.
Anomalie sprawiają, że warto rozejrzeć się za grzybami podczas spacerów w lesie, ale na wiele gatunków grzybów trzeba będzie jeszcze zaczekać. Jadalne grzyby, cieszące się popularnością wśród grzybiarzy, będą powszechnie dostępne dopiero od lipca. Wtedy sezon rozpoczną m.in. borowiki. Kiedy szukać grzybów?