- Taką mam nadzieję i taki mamy plan - powiedział w Porannej rozmowie Gazeta.pl Marcin Dorożała pytany o to, czy w 2024 roku powstanie w Polsce nowy park narodowy.
Wiceminister powiedział, że resort klimatu i środowiska jest "po wstępnych konsultacjach" na temat tworzenia nowych parków narodowych i "docierają bardzo pozytywne sygnały z kilku miejsc w Polsce". - Nie chciałbym na razie zdradzać, o jakie miejsca dokładnie chodzi. Ale myślę, że na przestrzeni najbliższych kilku miesięcy będziemy w stanie powiedzieć już dużo więcej na ten temat - zapowiedział.
To rzecz, nad którą będziemy intensywnie pracować. I plan jest taki, żeby w 2024 roku, poza świętowaniem 100-lecia Lasów Państwowych, chcielibyśmy stworzyć pierwszy od ponad 20 lat nowy park narodowy.
Jak dodał, trwają też prace nad nowymi rezerwatami przyrody. - Wiemy, że wiele rezerwatów jesteśmy w stanie stworzyć w dość krótkim czasie. One są często już wytyczone, są już zbadane, tylko z jakiegoś powodu leżały w szufladach przez lata - powiedział.
Tym, co blokowało powstawanie parków narodowych, był m.in. sprzeciw samorządów. Bez ich zgody parku nie można utworzyć. Gminy bały się utraty miejsc pracy w branżach związanych z wycinką drzew, ale też mniejszych wpływów do budżetu z podatku leśnego.
Wiceminister opowiedział się za koncepcją "sprawiedliwej transformacji" dla mieszkańców obszarów cennych przyrodniczo. To pomysł organizacji pozarządowych, które postulują, by - podobnie jak regiony, gdzie wydobywa się węgiel - otrzymywały one systemowe wsparcie. Dorożała mówił o "podmiotowym" traktowaniu zarówno organizacji pozarządowych czy naukowców, jak i lokalnych mieszkańców i leśników.
Aspekt społeczny będzie dla nas fundamentalny. Nie wyobrażam sobie, że my mielibyśmy robić coś, co nie będzie uwzględniało interesów lokalnej społeczności. Pierwsze rozmowy już prowadzimy. Są samorządy, które same są zainteresowane i chcą rozmawiać na temat tworzenia na ich terenie parków narodowych.
- Nasz projekt zwiększania liczby parków narodowych czy poszerzania granic tych istniejących będzie opierał się na tym, by znaleźć metodę finansowania także dla społeczności - mówił wiceminister. Nawiązał do transformacji regionów węglowych i możliwości wykorzystania środków unijnych. Pomóc miałyby też pieniądze z Funduszu Leśnego Lasów Państwowych. Dotychczas lasy przeznaczały mniej niż 0,5 proc. swoich pieniędzy na ochronę przyrody.
Zdaniem Dorożały dodatkowe środki mogą pozwolić rozwijać turystykę, znajdować zatrudnienie w innych branżach czy wykorzystywać potencjał ekologicznych tych terenów, by ograniczenie gospodarki leśnej nie odbywało się kosztem społeczności.
Chcielibyśmy stworzyć taki model, który pozwoli pokazać innym samorządom, że po prostu opłaca się mieć park narodowy na terenie swojej gminy czy powiatu.
Dorożała zwrócił uwagę, że jest kilka województw, jak łódzkie czy warmińsko-mazurskie, gdzie nie ma żadnego parku.
Posłuchaj całej rozmowy: