Duda odwiedził elektrownię w USA. Chwalił zabezpieczenia: Nieprawdopodobny poziom bezpieczeństwa

Prezydent Andrzej Duda odwiedził amerykańską elektrownię jądrową. Pokazano mu zabezpieczenia reaktorów, zbudowanych w technologii, która będzie zastosowana w Polsce. - To jest z całą pewnością technologia bezpieczna - zapewniał Andrzej Duda.
Andrzej Duda podczas wizyty w elektrowni atomowej w Georgii
fot. Jakub Szymczyk/KPRP
Działamy konsekwentnie. Będę pilnował realizacji budowy elektrowni nuklearnych w Polsce. Jeśli będzie taka potrzeba, zwołałam w tej sprawie kolejną Radę Gabinetową

- powiedział w środę Andrzej Duda na konferencji prasowej dla polskich mediów po odwiedzinach w elektrowni Vogtle w mieście Savannah w Georgii. 

Zobacz wideo Miłosz Motyka: W rządzie zrobimy wszystko, by energia atomowa popłynęła w sieci za 9 lat

Andrzej Duda odwiedził elektrownię atomową w USA. Zapowiedział, że przypilnuję budowę takiej samej w Polsce

Elektrownia Vogtle w Savannah została wybudowana w technologii firmy Westinghouse, która ma zbudować elektrownię jądrową w Polsce w gminie Choczewo. 

Odwiedzamy najnowocześniejszą elektrownię w technologii Westinghouse. Dwa najnowsze reaktory, dokładnie takie same jak firma zainstaluje w Polsce. Cieszę się, że będziemy budować taką w Polsce, by spełnić nasze zobowiązania klimatyczne

- mówił Andrzej Duda. Prezydent zdradził, że podczas ostatniej Rady Gabinetowej, czyli posiedzenia z polskim rządem, kwestia inwestycji w energetykę jądrową była jednym z głównych tematów.

- Elektrownia zatrudnia tutaj 800 pracowników. Jest to ogromny pracodawca w rejonie. Możemy spodziewać się, że u nas na Pomorzu będzie zatrudnionych kilkaset osób, bo to będzie duża elektrownia. Przewidujemy, że powstaną trzy reaktory, które będą dawały łącznie 375 MW - mówił Andrzej Duda.   Prezydent potwierdził też zapewnienia Ministerstwa Środowiska, że elektrownia nie zmieni lokalizacji. Zdradził jednak, że trwa audyt, ale dotyczy on jedynie harmonogramu budowy. 

Są głosy, że inwestycja może rok się opóźni. Ale generalnie przewidywaliśmy, że [elektrownia atomowa] miała być gotowa do 2034 roku. Wtedy miał ruszyć pierwszy reaktor. Jeżeli to będzie w 2035 roku to i tak mieścimy się w generalnych ramach czasowych

- mówił Andrzej Duda. 

Prezydent mówił, że podczas zwiedzania elektrowni pokazano mu "nietypowo" przemieszczony zbiornik z wodą do chłodzenia. Prezydent chwalił też zabezpieczenia, jakie w reaktorze zastosowała firma Westinghouse. 

Nieprawdopodobny poziom bezpieczeństwa tego zakładu. Także ze spokojem patrzymy i na dostęp do sterowni, do samych reaktorów, wielokrotne sprawdzenia, wielokrotna kontrola. I jeżeli chodzi o bezpieczeństwo samego systemu wielokrotne piętrowe zabezpieczenia. To jest z całą pewnością technologia bezpieczna

- podsumował. 

Gabinet Prezydenta: Andrzej Duda będzie patronował obu elektrowniom atomowym

- Prezydent będzie wspierał obie elektrownie atomowe, powstające w Polsce. Będzie im patronował, będzie zachęcał, wspierał i robił wszystko, żeby one powstały. Energia nuklearna jest przyszłością - mówił w programie "Gość Wydarzeń" Marcin Mastalerek, szef gabinetu prezydenta. Zapowiedział też, że będą kolejne inicjatywy prezydenckie, których celem będzie wsparcie elektrowni jądrowych zarówno państwowych, jak i prywatnych. 

- Budowa elektrowni jest dla prezydenta sprawą strategiczną i na pokolenia. (...) Właśnie dlatego jesteśmy tu dziś w Georgii. Amerykanie budują nowoczesne, nowe elektrownie atomowe. Ta powstała pół roku temu, pokazuje, że energia nuklearna to przyszłość. Rozumieją to w USA, rozumiemy to w Polsce. Prezydent będzie wspierał obie elektrownie atomowe, będzie patronował tym elektrowniom, będzie zachęcał, wspierał i robił wszystko, żeby one powstały - kontynuowała szef gabinetu Andrzeja Dudy. 

Więcej o: