Eksperci z Centrum Modelowania Meteorologicznego przedstawili eksperymentalną prognozę długoterminową temperatury i opadu na kolejne cztery miesiące. Jak się okazuje, maj nie powinien nas bardzo zaskoczyć. Należy jednak pamiętać, że prognozy długoterminowe nie muszą całkowicie się sprawdzić.
"Wszyscy od dziecka znają to polskie przysłowie 'kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata'. Anglicy mają podobne, ale dotyczy maja 'n'er cast a clout till May is out'. Wg ostatniej prognozy numerycznej CFS piąty miesiąc roku może być w Polsce okresem ze średnią temperaturą w normie" - przekazali synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w serwisie X.
Zdaniem synoptyków w maju "zarówno średnia miesięczna temperatura powietrza, jak i miesięczna suma opadów atmosferycznych powinna zawierać się w zakresie normy wieloletniej z lat 1991-2020". W poszczególnych miastach w Polsce temperatura w maju powinna wynieść:
Z kolei na początku maja według synoptyków, temperaturą powietrza powinna wynieść od 10 st. C na wybrzeżu, 16 st. C w centrum, do 18 st. C na południu. Zwrócono jednak uwagę, że "prognozowana temperatura będzie ulegać zmianie w kolejnych realizacjach i dopiero 27 kwietnia numeryczne prognozy średnioterminowe dadzą większą sprawdzalność prognoz".
Jak wyjaśniają synoptycy, gdy przewidywana średnia temperatura lub suma opadów jest "powyżej normy", wówczas "można zakładać, że prognozowany miesiąc będzie cieplejszy/bardziej mokry od co najmniej 20 obserwowanych, tych samych miesięcy w latach 1991-2020" - podaje IMGW.
Jeżeli według synoptyków średnia temperatura lub suma opadów w danym miesiącu będzie "poniżej normy" możemy się spodziewać, że "prognozowany miesiąc będzie chłodniejszy/bardziej suchy od co najmniej 20 obserwowanych, tych samych miesięcy w latach 1991-2020". Jeżeli według prognoz średnia temperatura i opady w danym miesiącu będą "w normie", prawdopodobnie prognozowany miesiąc "będzie podobny do typowych 10 obserwowanych, tych samych miesięcy w latach 1991-2020".