Po burzach i nawałnicach, które w środę nawiedziły Polskę w czwartek, już prawie nic nie zostało. IMGW zapowiada na 20 czerwca spokojny i słoneczny dzień, ze słabym deszczem wyłącznie na północnym wschodzie i w górach. Temperatura na południu sięgnie nawet 25 st. C, w centrum kraju będzie o dwa stopnie Celsjusza niższa. Najchłodniej nad morzem - tylko 16 st. C. Wiatr słaby i umiarkowany, z wyjątkiem Tatr, gdzie w porywach będzie dobijał do 60 km/h.
Nad Polską rozbuduje się w czwartek antycyklon Aviv - klin wyżu znad Atlantyku. A to oznacza nieco chłodniejszą pogodę oraz brak burz, bo znajdziemy się w chłodniejszej i stabilniejszej masie powietrze polarnego morskiego - informuje IMGW. Kolejne bardzo groźne burze możliwe są w nocy z piątku na sobotę oraz w samą sobotę. Instytut zaleca śledzenie prognoz i ostrzeżeń.
Weekendowe burze mogą lokalnie wystąpić z gradem. W piątek i w sobotę nad ranem należy spodziewać się umiarkowanego i dużego zachmurzenia, które będzie częściowo ustępować wraz z upływającym weekendem. W nocy z soboty na niedzielę oraz w samą niedzielę zachmurzenie będzie już tylko małe i umiarkowane, z wyjątkiem północy i południa kraju, gdzie burze przejdą się w przelotne opady deszczu.
W sobotę "temperatura minimalna od 16 st. C na północnym wschodzie do 21 st. C na południu. Temperatura maksymalna od 19 st. C, 21 st. C na wybrzeżu i Sudetach, 28 st. C w centrum, do 32 st. C na Podkarpaciu i Polesiu. Wiatr słaby i umiarkowany, miejscami porywisty, zachodni i południowo-zachodni. Podczas burz porywy wiatru do 70 km/h". Natomiast w niedzielę "temperatura maksymalna od 16 st. C na wybrzeżu i 18 st. C na Pomorzu, około 24 w centrum, do 26 st. C w Małopolsce. Wiatr słaby i umiarkowany, miejscami porywisty, z kierunków zachodnich".