Pola Flegrejskie są kalderą superwulkanu, czyli wielkim zagłębieniem w jego szczytowej części. Znajduje się w pobliżu Neapolu i ma średnicę 13 kilometrów. W centrum kaldery znajduje się miasto Pozzuoli, łącznie ten obszar zamieszkuje kilkaset tysięcy osób.
Pod powierzchnią Pół Flegrejskich znajduje się czynny wulkan, który od 2005 roku zaczął przejawiać stopniowo zwiększającą się aktywność. Jak informował rządowy serwis Polska we Włoszech, kwiecień bieżącego roku był okresem, podczas którego wystąpiło najwięcej trzęsień ziemi od początku kryzysu sejsmicznego. Centrum obserwacyjne Osservatorio Vesuviano sprecyzowało, że w ciągu miesiąca zarejestrowano ich 1252. Natomiast 20 maja doszło do wstrząsu o magnitudzie 4,4, który był najsilniejszy na tym obszarze od 40 lat.
Według doniesień Agencji ANSA w piątek 26 lipca o godzinie 13:46 na głębokości czterech kilometrów nastąpił silny wstrząs o sile 4,0 w skali Richtera, który był odczuwalny w kilku dzielnicach.
Epicentrum wstrząsu znajdowało się na obszarze Pól Flegrejskich, ale odczuli go również mieszkańcy pobliskich wysp Arturo i Procida. Niektórzy z nich na wszelki wypadek opuścili swoje domy i wyszli na ulice. Jak poinformował Urząd Ochrony Ludności, po trzęsieniu ziemi niezwłocznie przeprowadzono kontrole i monitoring szkód. Burmistrz Procidy Dino Ambrosino poinformował jednak, że wstrząs żadnych szkód nie wywołał.
Jak przekazał portal Il Mondo dei Terremoti, "od kilku tygodni Departament Wulkanów INGV udostępnia w czasie rzeczywistym dane dotyczące każdego znaczącego trzęsienia ziemi zarejestrowanego na Polach Flegrejskich". "W dzisiejszym przypadku drgania zarejestrowane przez akcelerometry były większe w Pozzuoli i Bacoli" - napisano.