Karol Wójcicki, który prowadzi facebookową stronę "Z głową w gwiazdach", przypomniał, że z każdą kolejną nocą zbliżamy się do maksimum roju Perseidów - czyli kulminacji spadających meteorów. "Choć można je obserwować między 17 lipca a 24 sierpnia, to okres najlepszej widoczności właśnie nadciąga. Perseidy najlepiej obserwować na 3-4 dni przed i po maksimum. Tegoroczne maksimum prognozowane jest na 16:00 12 sierpnia, więc to noce 11/12 i 12/13 sierpnia będą dla nas w Polsce najkorzystniejsze do obserwacji" - poinformował we wpisie Wójcicki.
Według autora "Z głową w gwiazdach" jakość obserwacji zjawiska poprawi przede wszystkim ciemne niebo z dala od miejskich świateł. "Poszukajcie więc otwartej polany lub łąki za miastem. Upewnijcie się, że w zasięgu wzroku nie ma latarni, które mogłyby razić Was w oczy - nawet z oddali!" - napisał Karol Wójcicki. Innym ważnym aspektem okazała się pozycja, w jakiej będziemy obserwować Perseidy. "Meteory najlepiej obserwuje się w pozycji leżącej. Długotrwałe zadzieranie głowy do góry może szybko przysporzyć nam bólu karku i pleców. Dlatego na obserwacje warto zabrać ze sobą wygodny leżak, kocyk lub dmuchany materac" - dodał ekspert.
Dość nietypowym elementem, który może nam pomóc w trakcie obserwacji, jest także latarka z czerwonym światłem. "Z doświadczenia wiem, że używanie latarki w telefonie bywa upierdliwe. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie niewielka latarka czołówka" - napisał Wójcicki. "Absolutną koniecznością jest opcjonalne czerwone światło w takiej latarce. Nasz wzrok dużo słabiej reaguje na czerwony kolor, dlatego światło w tym kolorze zdecydowanie mniej psuje naszą adaptację do ciemności" - stwierdził.
Co ciekawe, ekspert polecił też zabranie na obserwację środka przeciwko komarom, ponieważ "potrafią popsuć nawet najbardziej niezwykłą noc", oraz zegarka z budzikiem i kawy, gdyż podczas oglądania meteorów łatwo jest zasnąć.
Meteory stanowią zjawisko świetlne w atmosferze, które po pojawieniu się na niebie po chwili zanika. "To jesienny gwiazdozbiór, który latem w Polsce widoczny jest już wczesnym wieczorem nisko nad wschodnim horyzontem. Meteorów będziemy widzieli jednak tym więcej, im wyżej wzniesie się radiant roju (punkt, z którego wylatują). Dlatego najwięcej tego typu zjawisk dostrzeżecie w drugiej połowie nocy, przed świtem" - opisał na swojej stronie Karol Wójcicki. "Perseidy to jeden z trzech największych rojów meteorów w roku, a okres jego występowania i warunki, które mu towarzyszą, plasują go na pozycji najpopularniejszego deszczu spadających gwiazd" - dodał ich znawca.