Załamanie pogody w Polsce. Może dojść do powodzi. "Zwrot o 180 stopni"

Nadchodzi zmiana pogody w Polsce. Po upałach przyszedł czas na ochłodzenie i mocne opady deszczu. Wszystko za sprawą nadciągającego niżu, który może doprowadzić nawet do powodzi.
Opady deszcz (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Sylwia Penc (Agencja Wyborcza.pl) / IMGW (X)

We wtorek 10 września opady deszczu wystąpią na wschodzie i w centrum Polski. Lokalnie mogą wystąpić burze. Termometry pokażą od 17 do 22 stopni Celsjusza.

Zobacz wideo Marta Klimkiewicz: Polskie rolnictwo traci z powodu suszy 6,5 mld zł rocznie

Prognoza pogody w Polsce. Nastąpił zwrot. Ochłodzenie zamiast upałów

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wskazuje, że zmiana pogody, ochłodzenie oraz opady deszczu na zachodzie kraju stopniowo przyczyniają się do poprawy sytuacji hydrologicznej w dorzeczu Odry. "Poziom wody stabilnie wzrasta. W najbliższych dniach spodziewamy się bardzo wysokich wzrostów stanów wody w dorzeczu Odry i Wisły" - podaje IMGW.

Instytut zauważa, że w czwartek 12 września w południowo-zachodniej Polsce mogą wystąpić duże opady deszczu, co będzie skutkować wzrostami poziomu wody w rzekach. Może nawet wystąpić powódź w dorzeczu górnej Odry. "Po bardzo suchym lecie sytuacja może obrócić się o 180 stopni" - czytamy.

Niż sprowadzi nad Polskę duże opady deszczu

Z kolei Polscy Łowcy Burz wskazują na nadchodzący niż, który w najbliższy weekend (14-15 września) sprowadzi duże opady deszczu. "Jest duże prawdopodobieństwo wystąpienia w części Polski opadów rzędu 50-100 mm, lokalnie, zwłaszcza w górach, większych. Prawdopodobnie największe opady ulokują się w woj. śląskim, opolskim, dolnośląskim, łódzkim i wielkopolskim" - podkreślają. Opady deszczu mają utrzymywać się przez dwie doby (miejscami nawet trzy doby).

"Tego typu niże są niżami, z którymi wiążą się największe powodzie w historii Polski, takie jak powódź w lipcu 1997 r. i w maju 2010 r. Na razie nie ma jednak powodu do nadmiernego niepokoju, chociaż prognozowana sytuacja wymaga bacznej obserwacji" - piszą Polscy Łowcy Burz w mediach społecznościowych.

Więcej o: