Seria pożarów. Samoloty Lasów Państwowych w akcji. Strażacy zawiadomili ABW

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego została powiadomiona o serii pożarów, które wybuchły w zeszłym tygodniu na jednej z wysp Międzyodrza - powiadomił oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Policach st. bryg. Przemysław Grzybowski w rozmowie z PAP. - Nie widzimy żadnych innych możliwości powstania tam pożarów, poza podpaleniami - dodał.
Pożar na jednej z wysp Międzyodrza
Fot. KP PSP w Policach (Facebook)

W ciągu pięciu dni (od środy 4 września do niedzieli 8 września) na wyspie Wielkie Bagno Kurowskie wybuchły cztery pożary. Ogień za każdym razem pojawiał się na tym samym terenie. W czwartek pożarem objęte było ok. 10 hektarów trzcinowisk wraz z pojedynczymi drzewami. Walka z żywiołem trwała ponad trzy godziny - informowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Policach.

Seria pożarów na wyspie Międzyodrza. Sprawa przekazana do ABW

Podczas czterech pożarów spłonęło łącznie około 20 hektarów - powiadomił oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Policach st. bryg. Przemysław Grzybowski w rozmowie z PAP. - Działka, na której dochodziło do pożarów, została spalona w około 80 procentach. To jakieś 10 procent całej wyspy. Wiadomo też, że kanały zapobiegały rozwojowi pożaru i przechodzeniu na sąsiednie działki, ale ta jedna działka to już pogorzelisko - przekazał Grzybowski. Wyjaśnił, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego została powiadomiona o serii pożarów.

Zobacz wideo Seria tragicznych pożarów w Polsce. "To bardzo dziwna sytuacja"

- Teren należy do Skarbu Państwa, czujemy się zobowiązani do jego ochrony. Nie widzimy żadnych innych możliwości powstania tam pożarów, poza podpaleniami. Stąd decyzja, żeby to zgłosić, żeby odpowiednie służby mogły zająć się tym tematem - dodał Grzybowski.

Pożar na wyspie Międzyodrza. Ogień gasiły samoloty Lasów Państwowych

Strażacy dostali się na Międzyodrze łodziami PSP w Szczecinie i Policach i OSP w Kołbaskowie. Płonące trzciny gasili z łodzi, korzystając z motopomp i tłumic. - Trzeba było płynąć trzy kilometry z przystani w Siadle Dolnym - mówił w czwartek komendant powiatowy PSP w Policach mł. bryg. Piotr Maciejczyk, który koordynował akcję gaszenia trzcinowisk.

Do walki z pożarem zaangażowano dwa samoloty gaśnicze Lasów Państwowych. Maszyny tankowały na lotnisku w Szczecinie-Dąbiu i wracały na Międzyodrze. Do obserwacji miejsca zdarzenia i prowadzenia akcji użyto specjalistycznego drona. Natomiast ostatni z serii pożarów wybuchł w niedzielę. Pięć hektarów gasiło siedem zastępów straży pożarnej i dwa samoloty Lasów Państwowych.

Więcej o: