"Zimni ogrodnicy" przyszli wcześniej i nie chcą odejść. Co się dzieje?

Początek maja i rozpoczęcie długiego weekendu zapamiętamy wszyscy jako ciepły i słoneczny. Pogoda dopisywała i zachęcała, by wolny czas spędzić na zewnątrz. Poza tym zimni ogrodnicy przecież wypadają dopiero w połowie miesiąca. Tym razem postanowili "odwiedzić" nas wcześniej i jak widać zadomowili się na dobre.
Polscy Łowcy Burz
Fot. Polscy Łowcy Burz/IMGW/X

Ochłodzenie, które obecnie obserwujemy za oknem, rozpoczęło się pod koniec majówki (4 i 5 maja) i trwa do dziś z pojedynczymi przerwami. Takie spadki temperatury powietrza w okresie 12-15 maja, znane jako "zimni ogrodnicy", są normalnym zjawiskiem. Jednak w tym roku jest ono wyjątkowo długotrwałe, a temperatura powietrza spada znacznie poniżej normy w odniesieniu do okresu 1991-2020.

Zobacz wideo Prof. Chojnicki: Wyższa temperatura nie zawsze sprowokuje przyrost roślin

Majowa anomalia temperatury powietrza

W całym kraju od początku maja do piątku 16.05 anomalia temperatury powietrza była ujemna. Na zachodzie kraju temperatura jest niższa o ok. 1,5-2 stopni Celsjusza od średniej z lat 1991-2020. Idąc dalej na wschód Polski, anomalia pogłębia się i na północnym-wschodzie spada do ok. -4 st. C. Łącznie z tych 16 dni tylko trzy (1-3 maja) były powyżej normy (dni ciepłe), pozostałe (4-16 maja) notowały temperaturę poniżej normy klimatycznej (dni zimne). Prognozy do 25 maja nie są optymistyczne i wskazują, że temperatura powietrza nadal będzie niższa niż średnia z lat 1991-2020, a jej anomalia będzie wahać się od ok. -4 st. C na północnym-wschodzie kraju do -2 s. C na zachodzie.

Jakie są przyczyny?

Za taki stan odpowiada kilka czynników. Przede wszystkim przyczyn należy szukać w górnych warstwach atmosfery, na wysokości ok. 9 km. Tam znajduje się prąd strumieniowy (jet stream), który trzyma w ryzach chłodne powietrze znad bieguna północnego. W maju nastąpiło zejście części jet streama, tzw. dolina fala, które sprowadziło do Europy chłód z okolic bieguna. Na to wszystko nałożyła się sytuacja synoptyczna w Europie, gdzie mamy do czynienia z wyżem znad Atlantyku i Wysp Brytyjskich oraz układami niskiego ciśnienia znad wschodniej Europy.

Pogoda. Ostatni raz było tak w latach 90.

Oba układy baryczne działają jak koła zębate - powietrze w wyżu obraca się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, a w niżu przeciwnie. W wyniku takiego stanu, w Europie dochodzi do spływu chłodu z północy w kierunku południowym, a w konsekwencji spadku temperatury powietrza.

Tegoroczny zimny maj na pewno zapisze się jako ten z ujemną anomalią temperatury powietrza. Jaka ona będzie, to się dopiero okaże na początku czerwca. Już można jednak powiedzieć, że ostatnio tak duża anomalia notowana była w latach 90. ubiegłego wieku. Według IMGW ostatnie takie wartości notowano w 1991 r.

Więcej o: