Rewolucja w fotowoltaice? Nowy minister chce specjalnych taryf. Spore zmiany

Nowy minister energii Miłosz Motyka ogłosił, że rząd pracuje nad specjalną taryfą dla prosumentów. Nowy pomysł został negatywnie oceniony przez ekspertów.
Panele słoneczne (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Marta Błażejowska / Agencja Wyborcza.pl

Fotowoltaika. Specjalna taryfa dla prosumentów. Rząd szykuje zmiany

Miłosz Motyka, nowy minister energii z PSL, zapowiedział, że rząd pracuje nad specjalną taryfą dla prosumentów (czyli osób, które produkują prąd w gospodarstwach domowych, korzystając np. z paneli słonecznych). Wyjaśnił, że rozwiązanie ma poprawić opłacalność produkcji prądu z fotowoltaiki. - Taryfa miałaby dotyczyć głównie tych, którzy nie posiadają magazynów energii, czyli nie mogą przechowywać wyprodukowanego prądu i oddają go do sieci. Uważam, że taka specjalna taryfa dla prosumentów byłaby właściwa - mówił w tvn24.pl. - Obywatele mają być tymi, którzy są beneficjentami transformacji energetycznej, a nie wielkie firmy - dodał.

Nowa taryfa dla prosumentów. "Ryzyko związane z nowym pomysłem"

Eksperci negatywnie oceniają pomysł, który ogłosił Motyka. - Rynek powinien definiować ceny energii przez relację podaży i popytu. Systemy dopłat i wsparcia mają efekt krótkotrwały, widzimy to na przykładzie cen energii: to nie stymuluje inwestycji, ani rozwoju rynku, a jeśli kogoś zaczynamy traktować preferencyjnie, to komuś innemu musimy coś zabrać - ocenił Krzysztof Kochanowski, prezes Stowarzyszenia Polska Izba Magazynowania Energii i Elektromobilności (PIME) w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Podobnego zdania jest Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej. - Ryzyko związane z nowym pomysłem jest takie, że jeszcze więcej energii zostanie skierowane do sieci, ale prosumenci na niej nie zarobią. Sieć będzie przeciążona, a instalacje PV będą doświadczać jeszcze częstszych wyłączeń z powodów przekroczonego napięcia na lokalnym transformatorze - podkreślił.

Zobacz wideo Adrian Zandberg: Płaca minimalna poprawia sytuację małych przedsiębiorców

Fotowoltaika z nowymi dopłatami? To może wydłużyć okres zwrotu z inwestycji

Instalacje fotowoltaiczne w Polsce posiada obecnie ponad 1,5 mln gospodarstw domowych, a około 450 tys. z nich rozlicza się z produkcji energii elektrycznej w systemie net-billingu. Osoby te sprzedają prąd po cenach godzinowych, które często są bardzo niskie (w ciągu dnia jest to kilka lub kilkanaście groszy). "Gazeta Wyborcza" zauważa, że okres zwrotu z inwestycji wartej kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych z 5-7 lat może się wydłużyć nawet trzykrotnie.

Czytaj również: "Pierwsza taka sytuacja w historii Unii Europejskiej. Polska pobiła rekord. Chodzi o źródła energii".

Źródła:tvn24.pl, Gazeta Wyborcza

Więcej o: