Sejm przegłosował poprawki zgłoszone w trakcie prac w Senacie ws. nowelizacji ustawy wiatrakowej, która liberalizuje prawo i usuwa niektóre ograniczenia, dotyczą budowy wiatraków. Wśród zmian najważniejsze jest pozwolenie na budowę wiatraków 500 m od obszarów Natura 2000 (zamiast dotychczasowych 700 metrów), stworzonych w celu ochrony ptaków lub nietoperzy oraz zniesienie zakazu budowy w odległości 1H (wysokość wieży plus promień wirnika) od dróg krajowych. Jeśli ustawa zostanie podpisana to zniesiona zostanie również zasada 10H, która od niemal dekady blokuje rozwój energetyki wiatrowej w Polsce, a zgodnie z którą turbiny nie mogę znajdować się w odległości mniejszej niż 10-krotność wysokości wiatraka lub w odległości co najmniej 700 metrów.
W nowelizację zaszyto również kilka innych przepisów, choć miała ona dotyczyć jedynie wiatraków. Przede wszystkim dodano do niej zamrożenie cen energii do końca roku, ale też regulacje dotyczące biometanu, których wyczekiwała branża. Nowelizacja, choć tak wypatrywania, ostatecznie niewiele zmienia. Turbiny dostępne na rynku mają bowiem tak dużą moc, że i tak trzeba budować je w odległości 700 metrów od zabudowań, czyli zgodnie z obecnymi przepisami. Rząd próbował przepchnąć nowelizację tuż po dojściu do władzy, ale wówczas nowelizacja została skompromitowana i trzeba było czekać kilkanaście miesięcy na kolejne poprawki, podczas których rynek zaczął się zmieniać.
Rządząca koalicja niekoniecznie ma się z czego cieszyć. Nie dość, że na nowelizację trzeba było długo czekać, to jeszcze na domiar złego niemal na pewno nowy prezydent, Karol Nawrocki, ją zawetuje. Wielokrotnie już bowiem przeciwstawiał się przepisom. - Nie pozwolę na to, aby obcy interes zniszczył piękno polskiego krajobrazu i komfort życia w polskich miastach i gminach - mówił w kwietniu tego roku. Jak podaje Kacper Świsłowski z Green-News.pl, w kuluarach słychać, że nic się w tej sprawie nie zmieniło, a więc należy spodziewać się weta, nawet mimo tego, że ustawa mrozi ceny energii. Nie pomoże też przewidziany w nowelizacji bonus w postaci 20 tys. zł rocznie dla gospodarstw domowych, w pobliżu których powstanie elektrownia wiatrowa. Kwota ma być waloryzowana wskaźnikiem inflacji od każdego megawata zainstalowanej mocy. Pieniądze mają być przeznaczane na wypłaty dla właścicieli budynków mieszkalnych "zlokalizowanych w odległości do 1000 metrów od okręgu, którego promień jest równy połowie średnicy wirnika wraz z łopatami".
Więcej na temat zmian w ustawie wiatrakowej w artykule "Ustawa wiatrakowa. Jest decyzja Senatu. Kontrowersyjne poprawki"
Źródła: Sejm, Green-News.pl