Szczecin, Częstochowa, Gliwice, Katowice, Łódź - w tych miastach miały powstać kolejne stacje tankowania wodoru. Miały, ale z tego co opisuje serwis biznesalert.pl, wynika, że raczej nie powstaną, a przynajmniej nie w najbliższych latach. PAK-PCE Stacje H2, operator ogólnodostępnych stacji do tankowania wodoru Neso miał zawiesić pracę nad najnowszymi projektami z obawy o ich rentowność. To firma, która należy do dwóch innych spółek: Cyfrowego Polsatu oraz ZE PAK. Obie te spółki są kontrolowanych przez polskiego miliardera Zygmunta Solorza-Żaka.
Stacje do tankowania wodoru są mniej rentowne, niż się wydawało. Poprzedni rok PAK-PCE Stacje H2 zakończyła ze stratą netto w wysokości 14,17 miliona złotych. Rok wcześniej było to 2,58 miliona zł straty. Liczono, że uda się je odrobić z późniejszych przychodów. "Spółka, w związku z nierozliczeniem strat miała ujemne kapitały własne, co oznacza, że oprócz wsparcia w postaci pożyczek będzie musiała zostać dokapitalizowana" - pisze serwis biznesalert.pl. Co ciekawe, firma otrzymała na budowę nowych stacji nawet 64 mln zł (14,9 mln euro) bezzwrotnego unijnego dofinansowania. Miało to stanowić 50 proc. nakładów na rozwój infrastruktury wodorowej. Ostatecznie jednak firma z niej zrezygnowała, by nie musieć wydawać milionów na nierentowne stacje. Aby powstały, musiała bowiem wyłożyć drugie tyle.
Neso miała zbudować w Polsce 30 stacji na wodór. Na razie jest ich siedem m.in. w Gdańsku, Warszawie i Wrocławiu, z czego część (według informacji podanych na stronie) jest nieczynna. Firma chwali się, że wodór to paliwo zeroemisyjne. To ma być paliwo przyszłości. "Samochody czy autobusy napędzane zielonym wodorem nie emitują spalin, a jedynie parę wodną. Zielony wodór dostępny na stacji, będzie produkowany z czystej energii ze słońca, wiatru i biomasy" - czytamy na stronie. Gdy otwierano ten projekt, w 2023 r. liczono, że wraz z rozwojem rynku wodoru w Polsce wykorzystanie stacji wodorowych będzie rosło i w perspektywie roku 2032 osiągnie poziom około 85 proc. Na razie jednak zgodnie z danymi Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar na koniec 2024 r. w Polsce było tylko 379 pojazdów zasilanych wodorem, w tym 88 autobusów.
Przeczytaj też: PiS odpowie za "Bezpieczny kredyt 2 proc."? Jest wniosek w tej sprawie. "Podniósł ceny mieszkań".
Źródła: biznesalert.pl, Stacje Neso, Money.pl, Jawny Lublin