Iran ingeruje w pogodę. Zrobili zasiew chmur. Chcą wywołać sztuczny deszcz

W Iranie trwa najgorsza susza od dekad. Dramatycznie wygląda sytuacja w samym Teheranie, który może zostać ewakuowany. Władze sięgnęły do niekonwencjonalnych sposobów, żeby wywołać deszcz.
tama w Amir Kabir
Fot. REUTERS/Majid Asgaripour

Zasiewanie chmur w Iranie

Żeby wywołać opady deszczu, władze Iranu zdecydowały się na zasiewanie chmur. Zabieg ten polega na rozpylaniu w atmosferze cząstek takich jak jodek srebra lub sól, które mają stymulować opady. Korzysta się przy tym z samolotów lub generatorów naziemnych. Tego rodzaju operacje od wielu lat przeprowadzają Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz inne państwa regionu.

Iran ujawnił w zeszłym roku, że posiada własną technologię zasiewu. W tym roku hydrologicznym po raz pierwszy przeprowadzono loty zasiewające chmury w dorzeczu największego w Iranie jeziora Urmia na północnym zachodzie kraju. Akwen w większości wysechł, zmieniając się w rozległe złoże soli. Podobne przedsięwzięcia są planowane w prowincjach Wschodniego i Zachodniego Azerbejdżanu.

Zagrożenie dla Teheranu

Jak poinformował szef irańskiego Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego Klimatem i Suszą Ahmad Vazifeh, tamy w Teheranie, Azerbejdżanie Zachodnim, Azerbejdżanie Wschodnim i Markazi znajdują się w "niepokojącym stanie", a poziom wody jest krytycznie niski. W Teheranie opady są najniższe od stulecia.

Zapora Amir Kabir, która jest jednym z pięciu głównych zbiorników wodnych obsługujących stolicę, jeszcze niedawno zawierała tylko 14 milionów m3 wody, w porównaniu z 86 milionami w tym samym czasie w zeszłym roku. Dzienne zużycie dla miasta wynosi nawet 3 miliony m3 dziennie. Już na początku listopada prezydent Masud Pezeshkian ostrzegał, że jeśli deszcz nie spadnie przed zimą, to stolica może zostać ewakuowana. Setki osób modliły się o opady deszczu w teherańskim meczecie.

Zobacz wideo Atak USA i Izraela wzmocnił chęć Iranu do zbudowania bomby atomowej

W niektórych miejscach pada

W sobotę, 15 listopada deszcz spadł w prowincjach Ilam, Kermanszah, Kurdystan, Lorestanu oraz w Zachodnim Azerbejdżanie. W mediach pokazano też nagrania śniegu na górze Tochal oraz w ośrodku narciarskim w paśmie Alborz niedaleko stolicy. Jak poinformowały tamtejsze służby meteorologiczne, w bieżącym roku jest jednak prawie 90 proc. mniej opadów, niż wynosi średnia długoterminowa. "Obecnie doświadczamy najsuchszej jesieni od 50 lat" - powiadomiono w komunikacie.

Lata złego zarządzania

Ogłoszono również, że będą ewentualne kary dla gospodarstw domowych czy firm, które nadmiernie zużywają wodę. Niewłaściwe zarządzanie wodą i środowiskiem jest zresztą jednym z powodów obecnych problemów. Do niedoborów przyczyniła się nadmierna budowa zapór, nieefektywne rolnictwo, a także brak modernizacji systemów gospodarki wodnej. Kryzys został pogłębiony przez postępujące zmiany klimatyczne, a Iran już od wielu lat ma do czynienia z wyjątkowymi suszami i falą upałów.

Czytaj też: Tylko w lipcu 39 razy zasiewali chmury. Walczą o deszcz

Źródła: IAR, BBC, Kurdistan24

Więcej o: