ESA przystępuje do negocjacji z Polską

Europejska Agencja Kosmiczna nadała 10 krajom status obserwatora Rady ESA. Rada autoryzowała również dyrektora generalnego do podjęcia negocjacji z Polską o pełnym członkostwie w ESA.
ISS members from left, U.S. astronaut Michael Fossum, Russian cosmonaut Sergei Volkov and Japanese astronaut Satoshi Furukawa smile from inside the Soyuz capsule minutes after they landed near the town of Arkalyk, northern Kazakhstan,Tuesday, Nov. 22, 2011. (AP Photo/Sergei Remizov, Pool)
fot. AP

Odpowiadając na zainteresowanie krajów europejskich Europejską Agencją Kosmiczną, nadała ona dziesięciu krajom status obserwatora w posiedzeniach Rady ESA.

Delegacje z 10 krajów nie będących członkami ESA, tj. Bułgarii, Cypru, Estonii, Litwy, Łotwy, Malty, Polski, Słowacji, Słowenii i Węgier, będą mogły obserwować pracę Rady ESA i samej ESA "od środka". Osiem z nich, w tym Polska, już współpracuje z ESA. Nad przystąpieniem do programu o współpracy debatują Bułgaria i Malta. Status obserwatora otrzymały już latem tego roku, a pierwsze spotkanie dostępne dla nich odbyło się 12 i 13 października w siedzibie głównej ESA w Paryżu.

W międzyczasie Rada ESA zezwoliła dyrektorowi generalnemu ESA na podjęcie negocjacji z Polską o jej pełnym członkostwie. Rząd Polski wysłał prośbę o rozpoczęcie negocjacji w połowie czerwca tego roku. Polska mogłaby przystąpić do Konwencji ESA już w marcu 2012 i stać się 20. członkiem ESA. Co ciekawe, rodzime źródła mówiły raczej o roku 2013.

AKTUALIZACJA

Redakcja Kosmonauty.net otrzymała list od pani poseł Julii Pitery. Pani Piterze zadaliśmy w połowie obecnego roku kilka pytań związanych z możliwością dołączenia Polski do ESA, w związku z raportem "Polska w ESA - opinie środowisk politycznych". Pani poseł przekazała redakcji odpowiedzi na te pytania, których udzieliła jej minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka.

Minister potwierdziła, że trwają prace nad "Planem działań na rzecz rozwoju technologii kosmicznych i wykorzystywania systemów satelitarnych w Polsce ", niestety nie podając stanu tych prac i daty ich planowanego zakończenia.

Minister podkreśla znaczenie sektora kosmicznego dla innowacyjności i konkurencyjności gospodarki oraz bezpieczeństwa państwa. Przyznaje też, że Polska działalność w tej dziedzinie prowadzona jest w sposób nieskoordynowany i rozproszony. Minister uważa, że w chwili obecnej najlepszym modelem uporządkowania tej sytuacji będzie "Biuro ds. Przestrzeni Kosmicznej ulokowane w strukturach Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, wspomagane przez podmioty zajmujące się działalnością kosmiczną w Polsce lub zainteresowane jej rozwojem ". Jednak w dłuższej perspektywie planowane jest powołanie samodzielnej agencji rządowej.

Minister wylicza też potrzeby finansowe do osiągnięcia pełnego członkostwa w ESA. Są to:

- jednorazowe wykupienie udziałów w ESA: około 6-8 milionów euro,

- coroczna składka na programy obowiązkowe ESA - proporcjonalna do PKB kraju - około 12-14 mln euro,

- składka na programy nieobowiązkowe - ustalana indywidualnie przez państwo członkowskie ESA. Zwykle jest to 2-3 razy więcej niż składka obowiązkowa.

Łącznie Polski wkład w ESA mógłby więc wynieść około 36 mln euro. Minister Kudrycka podkreśla jednak, że poziom ten powinien być dostosowany do możliwości zaabsorbowania tych pieniędzy przez polski sektor kosmiczny. W pierwszym roku składka nieobowiązkowa mogłaby wynosić 50% składki obowiązkowej, a potem rosłaby w miarę możliwości i rozwoju krajowego sektora aerokosmicznego.

[za: ESA/Kosmonauta.net]

Więcej o: