Dzieje się na Marsie. Perseverance "niszczy" skałę laserem, a Curiosity robi niezwykłe selfie

Nigdy jeszcze powierzchnia Marsa nie była badana na tak szeroką skalę, jak obecnie. NASA ma na Czerwonej Planecie dwa wciąż aktywne łaziki (a poza nimi również lądownik InSight), które nie dają o sobie zapomnieć. Perseverance właśnie pochwalił się efektami pracy swojego lasera, a Curiosity zrobił sobie niezwykle szczegółowe selfie.
Zobacz wideo NASA opublikowała nagranie z lądowania łazika Perserverance

Łazik Perseverance, który wylądował na powierzchni Marsa w drugiej połowie lutego, na dobre rozpoczął już badania Czerwonej Planety. Obecnie NASA przygotowuje się do uwolnienia i pierwszego lotu eksperymentalnym dronem Ingenuity, jednak w tym samym czasie łazik prowadzi swoje pierwsze badania na Marsie.

Perseverance bada skałę laserem

W ostatnich dniach Perseverance znalazł na Marsie niezwykle ciekawy kawałek skały, który inżynierowie NASA postanowili poddać głębszej analizie. W środę agencja opublikowała na Twitterze zdjęcie kamienia, na którym widoczne są ślady po badaniu obiektu przy użyciu lasera. To wiele ciemnych punktów na powierzchni znajdujących się jeden obok drugiego (nieco po prawej stronie od środka skały).

"Zniszczeń" dokonał instrument badawczy SuperCam, który zainstalowany jest na wysięgniku łazika Perseverance. To zestaw składający się z lasera oraz kamery służący do analizy składu chemicznego i mineralnego skał znajdujących się na Marsie.

Urządzenie cyklicznie rzuca wiązkę promieniowania z lasera, nagrzewając fragment powierzchni (stąd widoczne gołym okiem ślady), a sensor analizuje dane miejsce. Urządzenie może badać obiekty oddalone nawet o 7 metrów, do których nie może zbliżyć się łazik, a jego pracę słychać również na nagraniach z mikrofonu. Nagranie, na którym można rozpoznać ok. 30 takich "uderzeń" lasera (wykonane przy okazji badania innej skały) NASA publikowała na początku marca.

Curiosity znów robi sobie selfie

W ostatnim czasie (co zrozumiałe) szczególnie głośno jest o Perseverance, jednak NASA nie daje nam też zapomnieć o swoim poprzednim łaziku marsjańskim, który Czerwoną Planetę eksploruje już od 2012 roku. W tym tygodniu amerykańska agencja kosmiczna opublikowała nowe zdjęcie, które Curiosity zrobił sobie pod wysoką na 6 metrów ścianą skalną, którą zespół odpowiedzialny za misję nazwał Mont Mercou.

Fotografia została uzyskana poprzez połączenie 60 kadrów wykonanych przez kamerę MAHLI 26 marca i 11 z aparatu Mastcam, które naświetlono 16 marca. Oba urządzenia zainstalowane są na robotycznym ramieniu łazika, dzięki czemu zrobienie selfie jest w ogóle możliwe. Rozdzielczość oryginalnego obrazu to 318 Mpix, a waga ponad 100 MB (można zobaczyć je w TYM miejscu).

Przybliżając zdjęcie, zauważyć możemy też świeży otwór w skale znajdujący przed łazikiem. To ostatni (30. już) odwiert wykonany przez Curiosity w celu pobrania próbek do badań. Warto zwrócić uwagę na bardzo zniszczone już koła łazika. Jakiś czas temu NASA informowała, że uszkodzenia te są sporym problemem dla inżynierów odpowiedzialnych za misję łazika.

embed

Źródło: NASA/JPL-Caltech/MSSS

Curiosity w przeszłości wielokrotnie zaskakiwał nas pięknymi selfie, a to najnowsze pokazuje, że łazik - pomimo leciwego wieku (jego misja w teorii powinna była zakończyć się wiele lat temu) i niszczejących kół - wciąż może dostarczać ciekawych informacji z Marsa.