W swojej długiej (bo ponad 31-letniej) historii Kosmiczny Teleskop Hubble'a wielokrotnie ulegał mniejszym i większym awariom. W większości przypadków z problemami można było uporać się zdalnie, z Ziemi, ale aż pięć razy teleskop serwisowany był na orbicie przez astronautów.
Teraz Kosmiczny Teleskop Hubble'a uległ awarii, której naukowcy najwyraźniej nie mogli się spodziewać. 13 czerwca komputer pokładowy teleskopu z niewiadomego powodu zawiesił się, wskutek czego urządzenie przeszło w tryb awaryjny i wstrzymało obserwacje. Początkowe próby restartowania komputera nie pomogły, a naukowcy stwierdzili, że po wielu latach ciągłej pracy awarii uległ w końcu moduł pamięci. Problem powodowany jest bowiem przez błąd zapisu lub odczytu danych z pamięci.
Kolejne próby ominięcia błędu nie przyniosły spodziewanych efektów i już od prawie dwóch tygodni naukowcy nie są w stanie przywrócić do życia najsłynniejszego teleskopu w dziejach. Ostatnie testy przeprowadzone w tym tygodniu wykazały jednak, że źródło problemu nie leży wcale w awarii modułu pamięci, ale gdzieś indziej. Gdzie? To mają pokazać dopiero najbliższe testy, w ramach których naukowcy będą sprawdzać kolejno poszczególne podzespoły komputera pokładowego.
W grę nie wchodzi oczywiście ręczna wymiana komputera pokładowego lub jednego z jego elementów, bo wymagałoby to wysłania misji serwisowej na orbitę. Obecnie jest to niemożliwe, bo od czasu zakończenia programu Wahadłowców w 2011 roku, NASA nie ma statku kosmicznego do realizacji takiej misji. Pozostaje więc zdalna naprawa z Ziemi lub wysłanie teleskopu na (z pewnością zasłużoną już) emeryturę.
W najbliższych dniach NASA będzie wciąż podejmowała próby przywrócenia komputera do życia. Jeśli jednak spełzną one na niczym, agencji pozostanie jeszcze jedno wyjście. W 2009 roku Kosmiczny Teleskop Hubble'a został wyposażony w drugi, zapasowy komputer pokładowy, którym można byłoby zastąpić ten obecny, zaprojektowany jeszcze w latach 80. XX wieku.
Problem w tym, że działanie zapasowego komputera po raz ostatni sprawdzano... na Ziemi, a więc jeszcze przed wystrzeleniem w kosmos w 2009 roku. W rzeczywistych warunkach, już po instalacji w teleskopie, nigdy go nie uruchomiono. W teorii przełączenie Hubble'a na komputer zapasowy powinno rozwiązać problem, jednak w praktyce trudno określić, czy nieużywany wcześniej sprzęt będzie nadawał się do pracy po 12 latach bezczynności na orbicie.