Statek kosmiczny został wystrzelony w połowie października z kosmodromu Centrum Kosmicznego im. Johna F. Kennedy'ego w Cape Canaveral na Florydzie za pomocą rakiety Falcon Heavy firmy SpaceX. Sonda musi pokonać odległość 3,5 miliarda kilometrów, zanim dotrze na Psyche - jedną z większych asteroid pasa głównego, który znajduje się pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza. Pojazd kosmiczny agencji NASA powinien osiągnąć cel w sierpniu 2029 roku.
Średnica Psyche wynosi około 279 kilometrów. Naukowcy szacują, że asteroida w ok. 30-60 proc. składa się z metalu, a według obliczeń, które przytaczają zagraniczne media, jej zasoby mogą być warte nawet 10 trylionów dolarów (10x10^18, czyli 10 000 000 000 000 000 000 dolarów), czyli więcej niż cała światowa gospodarka.
Jednak misja kosmiczna agencji NASA nie koncentruje się wokół pozyskiwania i sprowadzania minerałów. Naukowcy zapewniają, że chcą zbadać Psyche, aby lepiej zrozumieć, jak powstała Ziemia i inne planety skaliste. Przekonują, że bezpośrednie zbadanie wnętrza Ziemi jest niemożliwe, a asteroida Psyche na etapie formowania się Układu Słonecznego mogła być obiektem znacznie większym - protoplanetą.
W wyniku ciągłego bombardowania przez inne obiekty, większość materii tworzącej Psyche została wyrzucona w przestrzeń kosmiczną. Natomiast dziś obiekt ten jest gęstym jądrem niedoszłej planety.
Sonda kosmiczna po dotarciu do planetoidy będzie krążyć wokół niej przez 26 miesięcy, aby zeskanować Psyche za pomocą instrumentów przeznaczonych do pomiaru grawitacji, właściwości magnetycznych i składu. Misja kosmiczna nie zakłada lądowania na powierzchni tego ciała niebieskiego. Sonda ma okrążyć asteroidę w odległości 64 km od jej powierzchni, a misja kosmiczna ma dobiec końca w listopadzie 2031 roku.