Polska Izba Handlu przypomina: Sklep może odmówić obsługi osobie bez maseczki i może wezwać policję

Polska Izba Handlu wydała stanowisko, w którym apeluje o zasłanianie ust i nosa podczas zakupów. Informuje w nim także, że personel może odmówić sprzedaży, co wynika z opinii organów państwowych. Może także wezwać policję, by ta ukazała za brak maseczki.

Koronawirus wciąż jest zagrożeniem, mimo rozluźnienia, jakie można zauważy w społeczeństwie. Wskazują na to dane - Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek, że odnotowano aż 657 nowych przypadków koronawirusa. To najwięcej od początku pandemii. Tymczasem inne kraje, jak Czechy, przywracają obowiązek noszenia maseczek i powoli przygotowują się na drugą falę zakażeń. W Polsce obowiązek zasłaniania ust i twarzy nie został całkowicie zniesiony, wciąż trzeba to robić m.in. w transporcie publicznym oraz sklepach. O konieczności noszenia maseczek w przestrzeniach handlowych przypomina także Polska Izba Handlu.

Zobacz wideo Leszczyna: Rygory sanitarne powinny być inne w różnych miejscach

Maseczka w sklepie obowiązkowa. Bez niej personel może odmówić obsługi

Polska Izba Handlu wydała stanowisko, w którym apeluje o bezwzględne zasłanianie ust i nosa podczas wizyt we wszystkich sklepach oraz placówkach usługowych. 

Pracownicy sklepów przez wiele godzin codziennie narażają swoje zdrowie, przebywając w miejscu, gdzie przewijają się setki ludzi. Uszanujmy ich pracę i zakładajmy maseczkę przed wejściem do sklepu, nie czekajmy na upomnienie, nie wdawajmy się w dyskusje, myślmy o bezpieczeństwie innych w tym trudnym czasie. Bądźmy odpowiedzialni społecznie.

- czytamy w apelu. PIH podkreśla, że zasłanianie ust i nosa jest obowiązkiem wynikającym z przepisów obowiązujących w czasie epidemii. Ponadto Izba informuje, że personel może odmówić obsługi osobie bez maseczki, co jest zgodne z dostępnymi opiniami organów państwowych. Pracownicy mogą także wezwać policję, która może ukarać za niedostosowanie się przepisów. PIH informuje również, że osoby z przeciwskazaniami medycznymi do noszenia maseczek, nie muszą tego robić. Organizacja apeluje jednak, by nie nadużywać tego wyłączenia i korzystać z niego tylko w naprawdę uzasadnionych przypadkach.