Rozmówcy radia RMF FM z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Zdrowia i Rady Medycznej powiedzieli, że likwidacja regionalizacji obostrzeń to najbardziej rozsądny scenariusz. Oczywiście ostateczną decyzję będzie musiał podjąć premier Mateusz Morawiecki.
"Ujednolicenie ograniczeń w całym kraju wynikałoby po pierwsze ze spadającej liczby zakażeń, ze spadku zajętości łóżek oraz z faktu, że utrzymanie regionalizacji nie miałoby sensu w związku z generalnym planowaniem luzowania i wznawiania ruchu turystycznego w kraju" - czytamy na stronie rmf24.pl.
W zeszłym tygodniu rząd zdecydował się na złagodzenie obostrzeń w 11 województwach. Od 26 kwietnia możliwe jest w nich m.in. działanie salonów fryzjerskich i kosmetycznych, ale jedynie w ścisłym reżimie sanitarnym. Od poniedziałku do szkół wróciły również dzieci z klas 1-3 szkół podstawowych. Nauka stacjonarna jest możliwa, ale wyłącznie w trybie hybrydowym. Co to oznacza? Część dzieci może uczestniczyć w zajęciach prowadzonych w szkole, pozostali uczniowie biorą udział w nauczaniu zdalnym.
To w tych 11 województwach od poniedziałku zniesiono część restrykcji:
Z uwagi na wiele zakażeń koronawirusem w województwach śląskim, dolnośląskim, wielkopolskim, łódzkim oraz opolskim - rząd zdecydował, że poluzowanie obostrzeń na tych terenach nie jest możliwe. Obowiązują tam zatem takie restrykcje, jak do tej pory.
Pozostałe obostrzenia ustalone przez rząd nadal obowiązują we wszystkich województwach. Jakie zasady bezpieczeństwa wciąż w nich obowiązują?