Jedna z największych atrakcji Malediwów nie istnieje. O co chodzi z Morzem Gwiazd?

Tzw. Morze Gwiazd to jedna z największych atrakcji turystycznych Malediwów. Jak wskazują jednak badacze, miejsce to nie istnieje. - Kiedy ludzie mówią, że chcą zobaczyć Morze Gwiazd na Malediwach, w rzeczywistości chcą ujrzeć reakcję chemiczną - wyjaśnia badaczka. O co chodzi?
Plankton (zdjęcie ilustracyjne).
Fot. Anna Jarecka / Agencja Wyborcza.pl

Na wyspie Vaadhoo na Malediwach morze zdaje się być pełne gwiazd. Czy jednak jest to rzeczywiste zjawisko, czy może tylko atrakcja wykreowana na potrzeby zwiększenia przychodów z turystyki bądź stworzenia pewnego rodzaju mitu? Odpowiedź wydaje się wcale nie oczywista.

Zobacz wideo Dlaczego należy unikać barszczu Sosnowskiego?

Czym właściwie jest Morze Gwiazd? 

Jak podaje portal BBC, tzw. Morze Gwiazd nie istnieje w tym sensie, że nie jest obszarem geograficznym i nie znajdzie się go na mapie. Tak naprawdę składa się ono z bioluminescencyjnego fitoplanktonu, który unosi się na powierzchni wody i krąży po oceanie.

- Kiedy ludzie mówią, że chcą zobaczyć Morze Gwiazd na Malediwach, w rzeczywistości chcą ujrzeć reakcję chemiczną, ponieważ jest to bioluminescencyjny fitoplankton - powiedziała BBC biolożka morska oraz badaczka przyrody Lauren Arthur, która pracowała na Malediwach przez 8 lat. 

Portal Atlas Obscura uzupełnia te informacje. Jak wskazuje, "Morze Gwiazd"  to piękne zjawisko, które zachodzi późnym latem na rafach Malediwów. Wywoływane jest przez bioluminescencyjny plankton 'Lingulodinium polyedrum'. "Woda jest tutaj wypełniona tym planktonem, a poruszanie się fal powoduje, że emituje światło, tworząc niezwykły widok, przypominający morze wypełnione gwiazdami" - czytamy na portalu.

Lauren Arthur w rozmowie z BBC wyjaśnia, że bioluminescencja to reakcja chemiczna, w której wytwarzane jest światło, z kolei plankton to ogólne określenie mikroskopijnych organizmów, które nie mogą kontrolować swoich ruchów - zwyczajnie poddają się prądom morskim. Nie każdy plankton emituje światło, ale nawet te, które to robią, nie robią tego przez cały czas, a jedynie w sytuacji, gdy są niepokojone. Dodaje też, że nie ma określonego miejsca, w którym można znaleźć bioluminescencyjny plankton - jak twierdzi, może to być każde miejsce na świecie, nawet Wielka Brytania.

Dodatkowe ciekawostki w tym temacie podaje strona justhooit.com, na której czytamy m.in., że choć fitoplankton nie jest groźny dla zwierząt, jeżeli zwierzę go połknie, będzie świecił się wewnątrz niego i w ten sposób przyciągnie drapieżniki.

Morze Gwiazd. Kiedy da się je zobaczyć?

Wszystko wskazuje na to, że podczas gdy Morze Gwiazd w gruncie rzeczy nie istnieje, nadal można podziwiać coś na kształt gwiezdnego morza. Jednak, jak mówi biolożka Arthur, to, czy będzie można je zobaczyć, zależy w dużej mierze od szczęścia, ale również od tego, czy zanurkujemy.

-  Można je zobaczyć, kiedy siedzi się na plaży z kieliszkiem szampana, ale szczęście jest tutaj kluczowe. Najlepszym sposobem, by zobaczyć je z bliska, jest wejście do wody w momencie, gdy obfituje w plankton i zanurzenie się. To jedna z najbardziej ekscytujących rzeczy, jakie można zrobić - podsumowuje Lauren Arthur. O Morzu Gwiazd pisze również m.in. portal Visit Maldives, na którym można zobaczyć imponującą galerię zdjęć tego zjawiska. 

Więcej o: