Globalny kryzys paliwowy. Ropa naftowa bardzo droga. Po weekendzie ceny na stacjach w górę

Zła wiadomość dla kierowców. Rosną ceny ropy, przez co drożeje paliwo w hurcie, a to przekłada się na wyższe ceny na stacjach. W nadchodzącym tygodniu za paliwo będziemy płacić jeszcze więcej.
Paliwa zdrożeją w przyszłym tygodniu
Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.pl // Stoqq.pl

Analitycy e-petrol prognozują, że po tym jak w zeszłym tygodniu w górę poszła cena benzyny, w nadchodzącym zdrożeje również olej napędowy. Szacunki wykazują, że za benzynę 98-oktanową będziemy płacić w przedziale 7,18-7,30 zł/l, podczas gdy benzyna 95-oktanowa będzie kosztować w przedziale 6,55-6,67 zł/l. Z kolei ceny oleju napędowego wzrosną do przedziału 6,65-6,76 zł/l. Z podwyżek wyłamuje się jedynie autogaz, który nadal będzie można kupić za cenę w przedziale 2,84-2,90 zł/l.

Zobacz wideo Sprawa "Skóry". Archiwalny materiał z 1999 r.

Rośnie ropa naftowa, rosną więc ceny w hurcie, a my płacimy więcej za paliwo

Wzrosty na stacjach paliw wynikają z podwyżek w hurcie. Cena za metr sześcienny oleju napędowego w tydzień wzrosła aż o 72 zł do 5340 zł. Rosną również ceny benzyny, choć w nieco wolniejszym tempie. Benzyna 98-oktanowa podrożała o niecałe 6 zł do poziomu 5831 zł/m sześc., a benzyna Pb95 o około 4 złote i kosztowała w piątek 5292 zł/m sześc. 

Podwyżką cen paliw nie można się dziwić jeśli spojrzymy w kierunku ropy naftowej. Analitycy e-petrol zauważają, że "notowania ropy Brent na giełdzie w Londynie z dnia na dzień poprawiają tegoroczne rekordy cenowe i w czwartek na zamknięciu dnia, pierwszy raz od października ubiegłego roku, znalazły się ponad poziomem 90 dolarów". W sobotę cena za baryłkę wynosi 91,17 dolara. 

Ceny ropy Brenet
Ceny ropy BrenetStoqq.pl

Sytuacja międzynarodowa podbija ceny paliw

Wysokie ceny ropy napędza sytuacja geopolityczna, zwłaszcza konflikt na Bliskim Wschodzie oraz wojna w Ukrainie. Ukraińcy regularnie atakują rosyjskie rafinerie, co doprowadziło na koniec marca do zmniejszenia o nawet 14 proc. mocy przerobowych w Rosji. Komplikuje to sytuację podażową globalnego rynku naftowego. 

Do tego Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową+ podjęła decyzję o utrzymaniu przyjętych limitów i dobrowolnych ograniczeń wydobycia. Rośnie także zagrożenie eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. "Taka kombinacja, niekorzystnych dla konsumentów paliw czynników, dała solidne podstawy dla wzrostu cen na giełdach naftowych" - tłumaczą analitycy e-petrol. 

Więcej o: