Jak podaje serwis space.com, kapsuła statku "Sojuz" wylądowała nieopodal Karagandy w Kazachstanie, kończąc zapoczątkowaną 23 marca misję Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (International Space Station, w skrócie ISS). Astronautami, którzy powrócili z misji, są kosmonautka NASA Tracy C. Dyson, astronauta Roscosmosu Oleg Novitskiy oraz Marina Vasilevskaya, która jako pierwsza kobieta z Białorusi poleciała w kosmos.
Novitskiy, Vasilevskaya i astronautka NASA Tracy Caldwell Dyson wystartowali z Kazachstanu 23 marca na pokładzie "Sojuza MS-25". Ich start odbył się po mającej dwa dni wcześniej awarii rakiety statku, który był spowodowany uszkodzeniem baterii - problem szybko rozwiązano. Wraz z załogantami "Sojuza MS-25" wróciła również Loral O'Hara, podobnie jak Dyson pochodząca z USA kosmonautka, która przybyła na ISS innym "Sojuzem" we wrześniu zeszłego roku i spędziła tam 204 dni.
Marina Vasilevskaya, która jest z zawodu stewardesą linii Belavia Airlines, wygrała uczestnictwo w misji za sprawą Narodowej Akademii Nauk Białorusi, organizatora ogólnokrajowego konkursu, na który zgłosiło się 3000 kandydatów. Do finału Vasilevskaya przeszła wraz z pięcioma innymi osobami. W końcowym etapie wybrano właśnie stewardesę oraz 28-letnią Anastasię Lenkovą, aż wreszcie Vasilevskaya została wyłoniona jako przyszła członkini załogi "Sojuza".
- To dla mnie wielki zaszczyt, ale także wielka odpowiedzialność, być częścią tej niewiarygodnej misji - cytuje wypowiedź Vasilevskayi sprzed startu statku serwis Collect Space. - To jest nasz krajowy projekt. To naprawdę wielkie wyróżnienie. Jestem dumna, że mogę zaprezentować naszą republikę.
Z kolei po wyjściu z kapsuły "Sojuza" po jej wylądowaniu na Ziemi mówiła: - Aż przytłaczają mnie emocje. To coś niesamowitego. Chcielibyśmy zostać dłużej na pokładzie ISS, ale dobrze jest wrócić. Życzę wszystkim ludziom na Ziemi, by cenili to, co mają i cieszyli się tym, ponieważ jest to bardzo cenne.