Na większy napływ turystów liczy zresztą nie tylko Szwecja, ale i na przykład sąsiednia Norwegia, która coolcations na portalu visitnorway.com reklamuje prostym, ale wymownym hasłem: Ucieknij przed palącym słońcem i intensywnym upałem. Zdaniem ekspertów, coraz większym zainteresowaniem turystów będą cieszyły się kraje Północnej Europy, a nawet Arktyka oraz Antarktyda.
W środę informowaliśmy o najnowszych wynikach dotyczycący pomiarów temperatur prowadzonych przez usługę Copernicus Climate Change Service (C3S). Okazuje się, że maj 2024 r. był najcieplejszym majem w historii pomiarów na całym świecie, z globalną średnią temperaturą powietrza o 0,65 stopni Celsjusza powyżej średniej z lat 1991-2020. Jednocześnie był to też już dwunasty z kolei miesiąc, w którym globalna średnia temperatura osiągnęła rekordową wartość dla danego miesiąca.
- Przez ostatni rok każdy kolejny miesiąc osiągał wyższą temperaturę. Nasza planeta próbuje nam coś powiedzieć, ale wydaje się, że nie słuchamy. Bijemy globalne rekordy temperatur, które przyczyniają się do dynamicznych zmian pogody. To jest czas kryzysu klimatycznego. To również czas na mobilizację, podjęcie działań i osiągnięcie celów - stwierdził m.in. Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres w oświadczeniu klimatycznym. Media w ostatnim czasie donosiły też m.in. o zabójczych upałach w Indiach i Pakistanie, kiedy to temperatura oscylowała w granicach 50 stopni Celsjusza. Coraz większe grono turystów coraz mocniej zaczyna interesować się urlopami w miejscach, gdzie jest po prostu chłodniej, a termin "coolcations" staje się coraz popularniejszy i wyznacza nowe trendy.
O ile wielu Szwedów rusza na wakacyjne urlopy do ciepłych krajów, na południe, to jest i też ruch odwrotny: coraz więcej turystów rusza na północ Europy, by odpocząć od ekstremalnych temperatur. Jak podaje portal skandynawiainfo.pl, powołując się na szwedzkie radio, dane z Google pokazują że w pierwszym kwartale 2024 r. liczba wyszukiwań związanych ze Szwecją i terminem "coolcations" wzrosła aż o 21 proc. Turyści przyjeżdżający do tego kraju cenią sobie spokój, przyjazność dla środowiska i ciszę. Podobny trend można zauważyć w Finlandii, gdzie turyści coraz mocniej zainteresowani są np. Laponią. Skandynawowie liczą w okresie letnim m.in. na turystów z Hiszpanii, a także Włoch.
"Wielu podróżników szuka wytchnienia od palących upałów" - przekonuje portal visitsweden.com i dodaje, że Szwecja kusi amatorów chłodniejszych wakacji "umiarkowanymi temperaturami i spokojnym otoczeniem". CEO Visit Sweden, Susanne Andersson, podkreśla, że "nawet w najcieplejsze dni, temperatura w Szwecji rzadko osiąga 40 stopni Celsjusza". Średnie temperatury latem w południowej Szwecji wynoszą 20-25 stopni Celsjusza. Norwegowie z kolei podkreślają, że co prawda latem temperatury mogą sięgnąć od 25 do 30 stopni Celsjusza, szczególnie na południu, ale im dalej na północ, tym chłodniej.
Nazwę coolcations "wymyśliła" redakcja popularnego magazynu podróżniczego "Conde Nast Traveler", która oceniła, że coolcationing stanie się jednym z wiodących trendów turystycznych w tym roku.