- 800 plus ogromnie nam ciąży. Należałoby je zlikwidować na pierwsze dziecko - powiedział Robert Gwiazdowski z Centrum im Adama Smitha w rozmowie z "Wprost". Ocenił, że zamiast tego programu można byłoby wypłacać 1500 zł na drugie dziecko, a nawet 2000 zł na trzecie dziecko. - Żadnej bezdzietnej pary perspektywa otrzymywania 800 zł nie skłoni do posiadania dziecka. Ale dla tych, którzy mają jedno dziecko i rozważają posiadanie drugiego lub kolejnego perspektywa 2 tys. zł na trzecie dziecko może być zachęcająca - mówił. Gwiazdowski dodał również, że "należałoby też zlikwidować trzynastą i czternastą emeryturę. A przynajmniej zacząć od 'czternastki'".
Inną propozycję przedstawiał wcześniej minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Pod koniec lipca mówił w Polsat News, że można byłoby wypłacać 1000 plus zamiast 800 plus, "gdyby te pieniądze trafiały do właściwych adresatów". Podkreślił, że rząd nie chce nikomu zabierać pieniędzy, ale chce "wyeliminować patologie", ponieważ "jest naprawdę wiele osób, które nie muszą pobierać tego świadczenia". Wypowiedź Klimczaka była z kolei odpowiedzią na słowa ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, który podczas obchodów 130-lecia Polskiego Stronnictwa Ludowego w Rzeszowie stwierdził, że 800 plus powinno być wypłacane "tylko dla pracujących".
W środę 17 września Senat przyjął w całości ustawę pomocową, która uzależnia wypłatę świadczenia 800 plus cudzoziemcom m.in. od aktywności zawodowej, a także przedłuża również legalność pobytu Ukraińców w Polsce do 4 marca 2026 r. (obecne przepisy w tej kwestii wygasną z dniem 30 września 2025 r.). Ustawa trafi na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.
Czytaj również: "Członek RPP nie ma wątpliwości: Czas na podatek wojenny".
Źródła:Wprost, Polsat News, Senat