Informowano o "stabilnym rozwoju", "bezpiecznej, wysokiej" stopie zwrotu, czy "jednej z bezpieczniejszych przystani dla inwestorów". Hasła o "maksimum bezpieczeństwa", wskazujące że inwestycje są przeznaczone dla konsumentów "którzy cenią bezpieczeństwo inwestycji". Spółki grupy kapitałowej HRE Investments według UOKiK obiecywały wypłaty wysokiego zysku, podkreślały bezpieczeństwo inwestycji i rentowności w kontrze do innych form inwestowania. Jednocześnie nie informowano o ryzyku.
- Wielu konsumentów zapoznając się z przekazem informacyjnym, mogło uznać, że inwestowanie w rynek nieruchomości jest bezpieczniejsze i bardziej rentowne niż inne formy lokowania oszczędności - zauważa Tomasz Chróstny. Spółki z grupy HRE Investments do 8 listopada 2023 r. prowadziły działalność inwestycyjną i deweloperską. Polegała na tym, że proponowano zakup udziałów w spółkach celowych powołanych przez grupę kapitałową HRE dla realizacji różnych inwestycji deweloperskich.
"Udziały te po upływie z góry określonego czasu według modelu biznesowego miały podlegać wykupowi przez podmioty z grupy po konkretnej cenie i z uwzględnieniem stóp zwrotu. W modelu tym konsumentów obarczano ryzykiem właściwym dla udziałowców spółki, czyli dużo wyższym aniżeli w przypadku osób lokujących oszczędności w banku czy nabywców obligacji Skarbu Państwa. W przypadku ewentualnych trudności spółki celowej lub podmiotu zobowiązanego do odkupu instrumentów udziałowych, utraty ich płynności czy ogłoszenia upadłości, osoby takie - jako udziałowcy - mają niewielkie możliwości odzyskania jakichkolwiek środków finansowych" - zauważa UOKiK. Tymczasem jak informowaliśmy wcześniej o takowym ryzyku nie wspominano.
Ponadto po zmianach przepisów w zakresie finansowania społecznościowego, od 10 listopada 2023 r. zakazane jest oferowanie i promowanie nabywania udziałów w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością, które byłyby skierowane do nieoznaczonego adresata.
- Przyjęty przez grupę HRE Investments model biznesowy opierał się na pozyskaniu wpłat na udziały od konsumentów, których konsekwentnie zapewniano o bezpieczeństwie, pomijając przy tym istotne ryzyka. Konsumenci, stając się udziałowcami spółek celowych, w praktyce finansowali działalność grupy kapitałowej i to ich w rzeczywistości obarczono ryzykiem prowadzonego biznesu. Jednowymiarowa narracja jaką przyjęto w przekazach informacyjnych, eksponując bezpieczeństwo i gwarancje uzyskania korzyści w zakładanej wysokości, naruszała interesy konsumentów i wprowadzała ich w błąd - tłumaczył prezes UOKiK Tomasz Chróstny, który nałożył na spółki karę.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że umyślnie doprowadzono do naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Spółki HRE Investments, HREIT oraz Heritage Real Estate m.in. były odpowiedzialne nie tylko za przygotowanie i wdrożenie przekazu ofertowego i marketingowego, który eksponował korzyści, a minimalizował ryzyka, ale również aktywnie promowały ten sposób inwestowania. Dlatego nałożono na nie gigantyczną wręcz karę 12 mln złotych.
Odpowiednio: HRE Investments (300 632 zł), HREIT (9 776 023 zł), Heritage Real Estate (1 727 011 zł). Finansowo ukarano również osoby, które były odpowiedzialne za zarządzanie spółkami: Michał Cebula (kara nałożona to 450 tys. zł) oraz Michał Sapota (kara nałożona to 950 tys. zł). Wyrok nie jest prawomocny. Wysłaliśmy do HRE Investments prośbę o komentarz, ale nie dostaliśmy odpowiedzi przed publikacją artykułu.