Boty chwalą Kredyt na Start, zalewają internet wpisami. Działają według schematu. "Astroturfing"

Armia botów chwaląca rządowy Kredyt na Start od początku kwietnia do połowy lipca zamieściła 15 tys. wpisów - podaje "Gazeta Wyborcza". Eksperci z NASK zwrócili uwagę na szczegóły, które pozwalają odróżnić prawdziwego użytkownika od bota.
Mieszkania (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Platformę X zasypały konta, które wyrażają poparcie dla rządowego programu Kredyt na Start. Co je łączy? W większości powielają te same argumenty i zamieszczają w różnych wątkach identyczne lub nieznacznie zmienione wpisy.

"Kredyt na Start raczej zwiększy dostępność mieszkań własnościowych wielu kredytobiorcom! To raczej jest społecznie korzystna inicjatywa. Apeluję raczej o nieodbieranie Polkom i Polakom szansy na własne mieszkanie! Popieram Kredyt na Start!" - pisał użytkownik Fiołek. Jego internetowa aktywność ruszyła 25 czerwca. Już podczas pierwszej doby działania Fiołek zamieścił w różnych wątkach poświęconych Kredytowi na Start 19 wpisów o takiej samej lub podobnej treści - zauważa "Gazeta Wyborcza".

Zobacz wideo Nie chcesz być oszukany przez biuro podróży? Koniecznie sprawdź tę jedną rzecz, zanim kupisz wycieczkę

Boty chwalą Kredyt na Start. NASK: Fale botów często są niedostrzegalne

Podobne opinie zamieszczały również inne konta o botanicznych nazwach profili. Użytkownik Rosły Modrzew pisał: "Popieram program Kredyt na Start. Apeluję raczej o nieodbieranie Polkom i Polakom szansy na WŁASNE mieszkanie". Z kolei użytkownik UV Storczyk od początku lipca 2024 r. opublikował m.in. 10 wpisów o tej samej treści: "Kredyt na Start raczej będzie wsparciem dla kredytobiorców. Raczej zwiększy on dostępność mieszkań dla wielu kredytobiorców, zapewne poprzez zwiększenie ich zdolności kredytowej. KnS raczej rozpędzi gospodarkę poprzez zachęcenie deweloperów do rozpoczynania nowych budów". Jego ostatni wpis został opublikowany 20 lipca.

Badacze z NASK ocenili w swojej analizie, że konta Rosły Modrzew i Fiołek to prawdopodobnie boty - pisze "Gazeta Wyborcza". - Musimy sobie zdać sprawę, że na Twitterze (obecnie X) połowa wszystkich kont to boty. Fale botów często są dla nas niedostrzegalne, warto jednak znać zjawisko astroturfingu, z którego często korzysta biznes, żeby produkować sobie pochlebne opinie. Ma to też drugie oblicze: może być wykorzystane do dyskredytowania konkurencji - powiedział dr hab. Artur Modliński, kierownik Centrum Badań nad Sztuczną Inteligencją i Cyberkomunikacją przy Uniwersytecie Łódzkim w rozmowie z gazetą. Astroturfing to działania, które mają przypominać oddolne ruchy społeczne, działające w poparciu lub przeciwko danej inicjatywie.

Z raportu NASK wynika, że pierwsze dwa konta wykorzystywane do zautomatyzowanej promocji programu Kredyt na Start na platformie X zostały utworzone w grudniu 2023 r. W kwietniu pojawiło się siedem nowych profili, w maju i w czerwcu po osiemnaście. Natomiast w lipcu powstało aż 54 takich kont. "Łącznie do publikowania wpisów sprzyjających programowi Ministerstwa Rozwoju i Technologii stworzono co najmniej 99 kont. Między początkiem kwietnia a połową lipca wygenerowały one 15 tys. wpisów, które wyświetlone zostały 70 tys. razy" - czytamy.

Większość kont działających w ramach tej sieci stworzona została w oparciu o (konkretny) schemat (...). Ich nazwy dotyczą trzech zakresów tematycznych: energetyki, kolei lub roślinności. (...) Wspólnym mianownikiem dla większości z kont bardzo zbliżony opis, według którego na profilu publikowane są "prywatne i niezależne opinie autora

- podkreślono w raporcie NASK, który cytuje "Gazeta Wyborcza".

Kolejny element, który może sugerować, że za danym kontem stoi bot, jest grafika. "Zazwyczaj są to bardzo proste grafiki, które wyglądają, jakby zostały narysowane przez dziecko w programie graficznym" - czytamy. W analizie wskazano również, że boty bardzo często zamieszczają wypowiedzi w formie przypuszczeń, a najczęściej używają słowa "raczej" lub "chyba". Ponadto boty starają się czasem przekonywać, że nie są botami i prowadzą działalność za darmo z powodu osobistych przekonań.

Armia botów chwaląca Kredyt na Start zablokowana

Marcel Kiełtyka ze stowarzyszenia Demagog, które walczy z dezinformacją, zwraca uwagę, że przy 15 tys. wpisów opublikowanych przez 99 kont na przestrzeni ok. 4 miesięcy to ok. 151 wpisów na jedno konto i ok. 37 wpisów miesięcznie. - Nie jest to skala ogromna, myślę, że z łatwością realny użytkownik mógłby publikować taką liczbę wpisów. Jednocześnie nie musi to oznaczać, że za każdym kontem stali prawdziwi ludzie. Dobrze przeprowadzona akcja z wykorzystaniem botów, to właśnie taka, którą trudno wykryć na podstawie skali wpisów czy ich charakteru - zaznaczył w rozmowie z gazetą.

Ekspert IT Łukasz Firek pogratulował NASK za podjęte działania. "Bardzo cieszę się, że na podstawie mojego zgłoszenia udało się zablokować armię botów" - czytamy.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii zapewniło "Gazetę Wyborczą", że "nie ma nic wspólnego ze wpisami". Z kolei Ministerstwo Cyfryzacji wyjaśniło, że "temat jest analizowany, został także przekazany do odpowiednich służb, które mogą w tego typu sprawach podejmować dodatkowe działania sprawdzające".

Więcej o: