Wszystko w mObywatelu: Dane na temat zgromadzonych środków na wszystkich kontach emerytalnych dostępne w jednym miejscu, w aplikacji mObywatel. To jeden z kolejnych projektów deregulacji przygotowanych przez zespół Rafała Brzoski, nieopublikowany jeszcze na stronie sprawdzamy.com, a do którego dotarła "Rzeczpospolita".
Nieświadomi Polacy: Powyższy projekt ma być odpowiedzią na rozproszenie informacji na temat przyszłej emerytury, nad którą dzisiaj nadzór sprawują ZUS, OFE oraz pracownicze plany emerytalne i kapitałowe. Zespół Brzoski chce wiec scentralizować te dane, obywatele bowiem nie znają stanu zgromadzonych środków na swoich rachunkach ZUS, OFE, PPE, PPK, IKE, IKZE.
Rząd uznał, że to bez sensu: Trzy miesiące temu podobny pomysł odrzuciło Ministerstwo Cyfryzacji. Utrzymanie Centralnej Informacji Emerytalnej kosztowałoby budżet 39 mln zł. Resort uznał jednak, że to zbyt dużo, biorąc pod uwagę, że program nie "nie spełnia oczekiwań co do poprawy świadomości emerytalnej i nie zachęca do efektywnego oszczędzania na przyszłość". Główną różnicą, jaką zaproponował zespół Brzoski jest wykorzystanie mObywatela.
Zmiany w OFE: Obowiązkowe ogłoszenia miałyby być publikowane w internecie, a nie tylko w prasie drukowanej, jak jest dzisiaj. Ponadto OFE nie musiałyby już wysyłać całej komunikacji listownie, elektronicznie można by też zawierać umowy. W planach jest też podwyższenie limitów inwestycyjnych i dopuszczenie lokowanie aktywów OFE w papierach wartościowych podmiotów powiązanych.
Czytaj też: Kara za nieprzyjście do lekarza? Zaskakujący pomysł Rafała Brzoski. "Wielu z Was to wskazuje"
Źródła: Rzeczpospolita