Microsoft przejmuje GitHub. Wraz z nim dostęp do 27 milionów programistów. Google może mieć problem

Robert Kędzierski
Microsoft, według nieoficjalnych informacji, przejmuje platformę GitHub, na której miliony programistów przechowują swoje aplikacje. To nie tylko dowód na zmianę podejścia do open source, ale i nowe otwarcie, które pomoże rozwijać produkty Microsoftu. Google ma się czego obawiać.

Microsoft przejmuje GitHub - platformę dla programistów i twórców aplikacji. Ogłoszenie decyzji ma nastąpić w poniedziałek - donosi Bloomberg.  Według agencji decyzja firmy miałaby być "powrotem do korzeni" i potwierdzeniem zmiany podejścia do oprogramowania typu open-source. Powodów przejęcia może być więcej. 

Google też kocha GitHub

Co w zasadzie przejmuje Microsoft i dlaczego to tak istotne zarówno dla samej firmy jak i branży? GitHub to platforma, na której ok. 27 mln programistów przechowuje swoje aplikacje - ich kody źródłowe, różne wersje. Łącznie to ok. 87 mln repozytoriów. Jest to też chmura, której firmy programistyczne używają w codziennej pracy. Nowe aplikacje czy funkcje powstają właśnie z użyciem tej platformy. Dziś można ją uznać za niezbędną dla rozwoju wielu aplikacji. 

Platformę można też określić mianem "Facebooka dla programistów". Pełni ona również rolę portalu społecznościowego - deweloperzy rozmawiają tu o swoich pomysłach, oceniają je, wymieniają się doświadczeniem. 

Czytaj też: Kolejnego pakietu Microsoft Office możesz już nie zainstalować. Znamy powód. 

Z GitHuba korzystają nie tylko niezależni programiści, służy on nie tylko do przechowywania kodów open source. Platformę w codziennej pracy wykorzystują również deweloperzy Google i samego Microsoftu

Zmiana podejścia

Decyzja o przejęciu platformy jest dowodem na to, jak bardzo zmieniło się podejście Microsoftu do oprogramowania open source. Jeszcze mniej więcej dwie dekady temu, za czasów Steve'a Ballmera idea wolnego oprogramowania była krytykowana, gdyż, zdaniem ówczesnego prezesa firmy, utrudniała zarabianie pieniędzy. 

Co szczególnie interesujące GitHub działa w oparciu o program Git. Narzędzie służące do zarządzania kodem źródłowym stworzył w 2005 Linus Torvalds, twórca Linuxa. Jest on jednym z milionów użytkowników platformy. 

Według nieoficjalnych informacji szefowie GitHuba sami wybrali Microsoft jako firmę, która ma ich przejąć. Mieli to zrobić właśnie w dowód uznania za zmianę podejścia Microsoftu do wolnego oprogramowania, w tym Linuxa. Warto przypomnieć, że Microsoft opracował jego własną wersję. Stworzył też linuksowe wersje kilku ważnych aplikacji dla programistów. 

GitHub wyceniany jest na dwa miliardy dolarów. Dla Microsoftu, wycenionego w ostatnich dniach wyżej niż Alphabet, przejęcie nie jest więc kwestią pieniędzy. Microsoft będzie mógł teraz mieć większą kontrolę nad nowymi pomysłami i ideami, co z pewnością pozwoli konkurować mu z Google.

Decyzja o przejęciu platformy nie przez wszystkich jest przyjmowana z entuzjazmem. Na Twitterze pojawiają się wpisy określające decyzję jako fatalną dla rozwoju open source. 

Dla konsumentów również może mieć znaczenie - firma pracuje nad Surface Phone i następcą Windows. Bez ścisłej współpracy ze środowiskiem programistów trudno będzie rozwijać te produkty. Teraz Microsoft ma dostęp do 27 milionów ekspertów. Miejmy nadzieję, że wykorzysta tę szansę przy tworzeniu nowych projektów. 

Jako pierwszy informację o przejęciu GitHuba podał Business Insider.

***

Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (38)
Microsoft przejmuje GitHub. Miejsce, w którym przechowuje się kody źródłowe aplikacji, z których korzystaszMicrosoft przejmuje GitHub. Wraz z nim dostęp do 27 milionów programistów. Google może mieć problem
Zaloguj się
  • silthor

    Oceniono 34 razy 12

    Ten artykuł to pokaz portalozy - niewiedza i podkręcanie rzeczywistości zamiast faktów. Przejęcie Githuba w żadnym razie nie zmienia Microsoftowi dostępu do programistów. Ludzie, którzy mają tam konto nie są jakąś własnością Githuba (ani ich kod). Githuba nie można też nazwać niezbędnym do rozwoju aplikacji, bo ma mnóstwo odpowiedników (Gitlab, Bitbucket i inne). Wiele firm trzyma też kod we własnych repozytoriach. Co więcej przeniesienie projektu z Githuba do innego repozytorium nie jest czymś trudnym i zajmuje jedynie parę minut. Dla Microsoftu to bardziej taka fajna reklamówka, że wspierają open source, niż jakieś wzmocnienie dostępu do programistów.

  • marold77

    Oceniono 10 razy 6

    Matol znowu nadaje ;) co ma przejecie GitHuba do milionow programistow to chyba tylko wie autor tego pozal sie boze artykulu i maciarewicz - ten sam poziom abstrakcji i uposledzenia umyslowego ;)

  • kocurxtr

    Oceniono 1 raz 1

    dziś najcenniejszą rzeczą jest wiedza, informacja i dostęp do nich - to sprzedając programiści moga świetnie zarobić

    kto umieszcza swoje prace w takich portalach - cóż, oddaje się za darmo...
    trzeba być zaiste głupcem...

    MS wie co robi
    za bezen zatrudnił właśnie miliony programistów...

  • Paweł Graczyk

    Oceniono 6 razy 0

    Robert, idz chlopie na pole truskawki zbierac. Bedzie z ciebie jakis pozytek.

  • strange_email

    Oceniono 4 razy -2

    Robert Kędzierski i wszystko jasne :)

  • tatankaiyotake

    Oceniono 10 razy -2

    "facebook dla programistów" lol, rofl, lmao xd

  • lasalu

    Oceniono 8 razy -2

    Ha ha ha :D

  • com.pl767

    Oceniono 5 razy -5

    Widać że większość boli perskie OKO bo to nie ich ukochany guuugiel nie przejął
    Brawo MS tak trzymać

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX