Dla osób mających kredyty nominowane w szwajcarskiej walucie duże znaczenie ma to, czy rata spłacana jest przy cenie franka wynoszącej 3,15 zł, czy też niższej niż 3 zł. Jak zauważa gazeta , tylko w marcu osoba, która ma 30-letni kredyt nominowany we frankach w wysokości 300 tys. zł i termin spłaty w połowie miesiąca, zapłaciła o ponad 130 zł mniej niż klient, który ten sam kredyt spłaca pod koniec miesiąca. W sumie od września, przenosząc spłatę kredytu na okolice 15 dnia miesiąca, można było zaoszczędzić prawie 450 zł.
Nie każdy bank daje jednak możliwość zamiany terminu spłaty kredytu.
- U nas jest jeden dzień spłaty kredytów. W umowach klienci są o tym informowani. Nie ma możliwości zmiany terminu spłaty kredytu - mówi Sabina Salomon z Deutsche Bank. Podobne ograniczenia są też w DnB Nord i Fortis Bank.
Zmiana terminu nie zawsze musi się opłacać. Zdaniem analityków wzrost cen walut pod koniec miesiąca spowodowany jest wygasaniem kolejnych opcji walutowych, a to zjawisko wkrótce może się skończyć. Eksperci doradzają, by ustawienie dnia spłaty kredytu przypadało bezpośrednio po wpłynięciu na konto miesięcznych poborów.