Gostchorze
-
"Miejscowi żyją w strachu. Przychodzą i pytają, czy to rtęć. Boimy się o ludzi". Gazeta.pl nad Odrą
- Ludzie po prostu się boją. Miejscowi żyją w strachu. Przychodzą do nas i pytają o potwierdzenie, czy to rtęć, ale my tego zrobić nie możemy, bo nie mamy...
-
Tysiące martwych ryb w jednym zakolu. Pomiędzy nimi bóbr. "Zdychały nam na rękach. Ludzie boją się o siebie"
Najbardziej śmierdzą największe ryby. W Gostchorzu wciąż gniją ich tysiące. - Taka ryba pęcznieje, potem wystrzeli. Zwierzęta i ptactwo to jedzą - mówią nam...