Tak ewoluowały telefony komórkowe

Użytkowników telefonów komórkowych i smartfonów zabieramy w krótką podróż w czasie. Wiedzieliście, że pierwsze urządzenie, które można nazwać telefonem komórkowym pochodzi z połowy ubiegłego wieku? Te i inne ciekawostki znaleźć można w naszym tekście.
Truck Truck fot. Sam Javanrouh

Początki należały do tirowców

Być może ciężko w to uwierzyć, ale pierwszą "bezprzewodową" rozmowę przez telefon przeprowadzono już w 1946 roku. Połączenie zrealizował amerykański kierowca ciężarówki w okolicach St. Louis. Osiągnięcie to zawdzięczamy pracownikom firmy AT&T, którzy przez ponad dziesięć lat pracowali nad technologią umożliwiającą wykonanie tego wielkiego kroku.

Początki telefonii komórkowej

Motorola DynaTAC 8000X Motorola DynaTAC 8000X fot. gizmodo.com

Motorola DynaTAC 8000X

Pierwszy "prawdziwy" telefon komórkowy zaprezentowano jednak dopiero w 1973 roku. Była to Motorola DynaTAC 8000X. Urządzenie ważyło około kilograma, a w sklepach kosztowało niecałe cztery tysiące dolarów. Bateria w tym telefonie pozwalała prowadzić rozmowy przez pół godziny. Ciekawostką jest fakt, iż inspiracją dla tego telefonu był komunikator kapitana Kirka z popularnego Star Treka.

Simon Personal Communicator Simon Personal Communicator fot. Wikipedia

Simon Personal Communicator

Simon Personal Communicator powstał dzięki współpracy firmy IBM i BellSouth. Był to pierwszy telefon komórkowy udostępniający funkcje znane z innych urządzeń. Były nim między innymi pager, faks czy MDA (Mobile Digital Assistant). W roku 1994 to cudo można było nabyć za 899 dolarów. Za tę cenę otrzymywaliśmy naprawdę futurystyczny (jak na tamte czasy) gadżet. Simon nie posiadał fizycznej klawiatury - zamiast niej korzystało się z ekranu dotykowego. Urządzenie posiadało wbudowany cyfrowy kalendarz, książkę adresową, kalkulator, notatnik a nawet gry.

Nokia 9000 Communicator Nokia 9000 Communicator fot. Nokia

Nokia 9000 Communicator

Dość specyficzne i oryginalne urządzenie będące telefonem-"przenośnym komputerem". Nokia 9000 Communicator wyśmiewana była ze względu na swoją wagę (prawie 400 g) i rozmiar. W kieszeni koszuli raczej się jej nie nosiło. Możliwości jakie zapewniał jej procesor Intel taktowany zegarem 24MHz i 8MB pamięci operacyjnej sprawiały, że o takiej maszynie marzyło wiele osób. Na polskim rynku Nokia 9000 pojawiła się w 1998 roku.

BlackBerry 850 BlackBerry 850 fot. blogberry.hk

BlackBerry 850

Pierwszy model BlackBerry trafił na rynek w 1999 roku. Twórca urządzenia - firma Research in Motion - zbudowała sukces na wygodzie użytkownika. BlackBerry posiadało klasyczną klawiaturę QWERTY. To jednak możliwość odbierania, czytania i wysyłania poczty elektronicznej sprawiła, że po urządzenia te prędko sięgnął świat biznesu. Do tej pory produkty RIM są zresztą kojarzone właśnie z pracą, wielkimi firmami.

Sharp J-SH04 Sharp J-SH04 fot. Wikipedia

Sharp J-SH04

Sharp J-SH04 nie jest znany w Polsce (nie był tu zresztą sprzedawany), ale nie może go zabraknąć na liście z jednego, prostego powodu - urządzenie to było pierwszym telefonem komórkowym z wbudowanym aparatem fotograficznym. Telefon ten trafił na rynek pod koniec 2000 roku. Posiadał kolorowy ekran LCD, aparat fotograficzny z matrycą 0,1Mpix. J-SH04 mógł się także łączyć z Internetem. To cudo można było nabyć za 500 dolarów (w przeliczeniu z jenów).

Motorola RAZR V3 Motorola RAZR V3 fot. werofils.livejournal.com

Motorola RAZR V3

Motorola RAZR V3. Dla wielu był to obiekt pożądania. Ta "muszelka" trafiła na rynek pod koniec 2004 roku i prędko stała się hitem. Jest to zresztą najlepiej sprzedający się składany telefon komórkowy w historii - w ręce konsumentów trafiło ponad 130 milionów sztuk RAZR. Wzrok przykuwała jego niezwykle chuda obudowa, aluminiowa obudowa i wykonany z metalu panel z klawiszami, który w fabryce wycinany był za pomocą laserów.

iPhone iPhone fot. trustedreviews.com

iPhone

iPhone, któż nie kojarzy obecnie tego szalenie popularnego urządzenia. Zaprezentowany w 2007 roku telefon nie posiadał wielu funkcji dostępnych w konkurencyjnych rozwiązaniach. Nie można było z niego wysyłać mms-ów, a urządzenie nie pracowało w sieciach 3G. Na dodatek było drogie. Mimo to iPhone i jego następcy stały się w zasadzie synonimem smartfona.

Era G1/T-Mobile G1 Era G1/T-Mobile G1 fot. cellphones.ca

Era G1/T-Mobile G1

Jeśli na liście pojawił się iPhone, to nie może na niej zabraknąć także T-Mobile G1 (w Polsce Era G1). Był to pierwszy telefon komórkowy działający pod kontrolą obecnie bardzo popularnego systemu operacyjnego Android. Producentem urządzenie była firma HTC. Było ono tańsze od produktu Apple. Jego premiera nad Wisłą odbyła się w pierwszej połowie 2009 roku. Wzrok przykuwała w nim chociażby charakterystyczna, wygięta u dołu obudowa z klawiszami umożliwiającymi chociażby odebranie i zakończenie rozmowy.

HTC Sensation 4G HTC Sensation 4G fot. stylehive.com

Nowoczesne smartfony

Jaki będzie telefon przyszłości? Prawdopodobnie lepiej będzie napisać, co obecnie staje się standardem w tego typu urządzeniach, a nie wróżyć z fusów. Nowoczesne telefony, a w zasadzie smartfony mogą się pochwalić dużymi ekranami, możliwością pracy w sieciach 4G i obsługą technologii NFC.

Zapewniają także komfort w trakcie przeglądania zasobów Sieci, dostęp do sklepu z aplikacjami. Nikogo nie szokują też aparaty fotograficzne z matrycą 10Mpix albo lepszą, dźwięk Dolby Digital i dwurdzeniowe procesory. A teraz zachęcamy do powrotu do pierwszego lub drugiego slajdu, by zobaczyć jaką metamorfozę przeszły telefony komórkowe od kiedy pierwszy raz po nie sięgnęliśmy.

Zobacz także: stare telefony miały urok

[za: CNN]

Więcej o:
Komentarze (19)
Tak ewoluowały telefony komórkowe
Zaloguj się
  • podstawko

    Oceniono 3 razy 3

    Telefony rozwijają się i żaden z nas, choćby nie wiem jakie żółcie wylewał za krótki czas pracy na baterii, nic na to nie poradzi. Czy kogoś z Was naprawdę dziwi, że producent wpycha do telefonu najnowocześniejsze technologie, skoro firma przez miedzę robi to samo i tylko czeka, żeby wydać nowy model?

    W sprzedaży wciąż są telefony, które trzymają tydzień na baterii. Jeśli korzystacie z telefonu tylko do gadania i SMS-owania, nikt Wam nie broni takiego kupować. Są jednak też tacy, którzy potrzebują wygodnego i inteligentnego -- smart! -- urządzenia do korzystania Internetu w trasie. Sama obsługa WiFi, dużego ekranu, wygodnej przeglądarki i szybkiej transmisji dużych ilości danych (takich jak na współczesnych stronach WWW) przez 3G zjada bardzo dużo prądu.

    Jakkolwiek byście nie narzekali na baterie, są one dziś znacznie nowocześniejsze niż kiedyś. Problem w tym, że mają znacznie więcej do udźwignięcia. I nie jest to wina Apple'a, HTC czy kogo innego, tylko zmian w naszym dostępie do mediów. Jeśli już czegoś wina, to gwałtownego rozwoju Internetu, a z nim Facebooków, Twitterów, Google Earthów i innych usług, które ślą do naszych komórek tony danych.

  • Gość: Herod

    Oceniono 2 razy 2

    Kto by pomyślał, że na początku drugiej dekady XXI wieku telefony komórkowe najwięcej problemów będą miały z pracą na baterii dłużej niż dwa dni. A bywało już lepiej (Nokia), teraz się tylko cofamy (wszystkie smyrofony).

  • a_usher

    0

    Przepisywać też trzeba umieć. Na komunikatorze z oryginalnej serii Star Treka był wzorowany telefon Motorola StarTAC (z klapką), a nie "cegła" DynaTAC.

  • daniel_z_lodzi

    Oceniono 2 razy 0

    Miesiąc temu zastanawiałem się czy nie byłoby dobrze kupić sobie jakiś nowy model komórki, ale przeglądając poszczególne oferty zatkało mnie. Większość smartfonów nie jest w stanie wytrzymać więcej niż 1 czy 2 dni. Co więcej, codziennie zasypują mnie newsami, że procesory coraz szybsze, pamięci coraz pojemniejsze, systemy operacyjne coraz bardziej rozbudowane, a producenci dodają do swoich produktów coraz więcej bajerów. Tylko na co mi to, jak muszę codziennie ładować telefon. W ten sposób rynek telefonów cofa się wstecz skoro jeszcze nie tak dawno ładowano je raz na tydzień albo nawet rzadziej i człowiek niczym się wtedy nie przejmował. Już widzę jak dzisiaj musiałbym się martwić czy bateria starczy mi do końca dnia, czy wczoraj naładowałem telefon, czy mogę sobie pozwolić na korzystanie bajerów moim telefonie. Komórka ma być synonimem wygody, a baterie w dzisiejszych smartfonach są tego zaprzeczeniem.

  • asmok6

    0

    Ale lanie wody.

  • Gość: garbacz

    Oceniono 2 razy 0

    tak, kto by pomyslal, ze kazdy z polakow bedzie mial przynajmnije 1 telefon komorkowy, ze bedzie mozna wybrac operatora, ze pojawi sie telefon otykowy, ze nazwy nokia, samsung, motorola, iphone beda na stale w naszych slownikach, ze ktos wymysli nawet cos takeigo jak killbill, bo ilosc ofert jest tak duza, ze ciezko wybrac. ze bedzie internet w komorce ... 20 lat temu to bylo scince fiction!

  • n3mc1a

    Oceniono 7 razy -1

    Panie Krzysztofie, od kiedy to ajfon jest synonimem smartfona? Co on ma przepraszam ze smartfona? Notatnik? Czy Safari? Trzeba masę kasy władować w oprogramowanie, żeby zaczął przypominać smartfona. Jak pan na niego kichnie to będzie go można nazwać co najwyżej smarkfonem . Przestańcie pisać bzdury i robić ludziom wodę z mózgów. Taka niekompetencja w dziale IT to chyba standard u was w redakcji?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX