Niepokojące prognozy gospodarcze. Apelują o reformy. "Niemcy są strukturalnie w kryzysie"

Niemiecka prasa komentuje sytuację niemieckiego systemu socjalnego. Jest apel o przeprowadzenie pilnych reform.
Seniorzy (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

W opublikowanej w środę, 27 maja, prognozie gospodarczej niemiecka Rada Ekspertów Ekonomicznych, doradzająca rządowi i parlamentowi, przewiduje w tym roku wzrost PKB już tylko o 0,5 proc. Eksperci podkreślili, że dalsze perspektywy wzrostu ograniczają nie tylko kryzysy, jak ostatni paliwowy, ale i kwestie strukturalne: starzenie się społeczeństwa i rosnące wydatki na ubezpieczenie społeczne, które ograniczają dochody gospodarstw i ich konsumpcję oraz obciążają kolejne pokolenia. - Należy spowolnić przewidywalny wzrost wydatków w systemach ubezpieczeń społecznych - uważa przewodnicząca Rady Ekspertów Monika Schnitzer. Jednocześnie należy "ustabilizować podstawę dochodów i poziom świadczeń w systemach ubezpieczeń społecznych" - dodaje ekspertka. Eksperci popierają plany rządu, m.in. oskładkowanie grup, które dotychczas nie wpłacały do systemu czy pomysł nieznacznego podwyższenia składki zdrowotnej dla bezdzietnych.

"Raport pojawia się jak na zawołanie"

"Minister zdrowia Nina Warken (CDU) przedstawiła już daleko idące propozycje reformy ubezpieczeń zdrowotnych, ale Bundestag grozi ich osłabieniem. Taki sam los może spotkać reformę opieki długoterminowej, którą Warken zamierza wkrótce przedstawić. Raport Rady Ekspertów Ekonomicznych pojawia się zatem jak na zawołanie" - pisze "Handelsblatt".

Zobacz wideo Niemcy, by utrzymać dobrobyt, muszą się dogadać z Rosją, ponad Polską

"Doradcy ekonomiczni wskazali cięcia budżetowe na szeroką skalę: zamknięcia szpitali, podniesienie podatków od alkoholu i cukru, obniżenie poziomu opieki długoterminowej, zniesienie ryczałtowych płatności za opiekę długoterminową oraz bezpłatnego współubezpieczenia. Bez postawienia niektórych wymagań nie da się pokonać kryzysu systemu socjalnego - a to ostatecznie zaszkodziłoby wszystkim" - ocenia dziennik ekonomiczny.

"Jeśli ten rząd nie dowiezie…"

"Najnowsze analizy Rady Ekspertów Ekonomicznych są druzgocące. Uświadamiają jedno: Niemcy nie przechodzą po prostu trudnego okresu. Niemcy są strukturalnie w kryzysie. I to jest chyba jedyna wiadomość, która daje promyk nadziei. Ponieważ teraz, gdy prognozy są praktycznie co miesiąc korygowane z kiepskich przez złe do skrajnie złych, nadszedł idealny moment na reformy" - pisze z kolei "Süddeutsche Zeitung" z Monachium.

"Frustracja obecną sytuacją może stać się dla Niemiec motorem napędowym reform. Aby to osiągnąć, rząd musi przestać przepracowywać własne nastroje i zamiast tego wdrożyć główne reformy, o które do tej pory jedynie się kłóci. Bezczynność i dalsze pogrążanie się w drobiazgach nie wchodzi już w grę. Jeśli ten rząd teraz nie dowiezie, popchnie głosy wyborców w kierunku politycznych skrajności i doprowadzi kraj do ruiny gospodarczej" - przestrzega gazeta.

"Oprócz zabezpieczeń prywatnych należy uwzględnić również stronę dochodową zabezpieczenia społecznego. Rząd powinien stopniowo włączać urzędników i osoby prowadzące działalność na własny rachunek do ustawowego systemu ubezpieczeń społecznych, poszerzając w ten sposób krąg osób opłacających składki" - pisze "Weser-Kurier" z Bremy.

"Wyższy dodatek do ubezpieczenia opieki długoterminowej dla osób bezdzietnych byłby również sprawiedliwy, ponieważ w Niemczech odpowiednia opieka jest zazwyczaj wykonywana w obrębie najbliższej rodziny. Usługa zewnętrzna nigdy nie będzie bardziej opłacalna. Dlatego CDU/CSU powinny podjąć wyzwanie, pozbyć się ideologicznego bagażu i wreszcie utorować drogę do wprowadzenia powszechnego systemu ubezpieczenia społecznego, do którego wszyscy będą wnosić składki" - czytamy.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

 
Więcej o: