Zobacz oszałamiające projekty nowych samolotów pasażerskich

Mają spalać o połowę mniej paliwa i emitować o połowę mniej gazów cieplarnianych. Mają zarazem być bardziej pojemne, szybsze, znacznie wygodniejsze i zdecydowanie cichsze. Samoloty pasażerskie przyszłości - według zapowiedzi NASA - mogą nadlecieć już w 2025 roku. Zobacz ich projekty.

Amerykańska Agencja Kosmiczna rozpoczęła Environmentally Responsible Aviation Project. Pod tą nazwą kryje się projekt, którego celem jest stworzenie nowoczesnych samolotów pasażerskich spełniających wyśrubowane normy. Wstępne kontrakty z NASA podpisali trzej giganci lotniczy - Boeing Company, Lockheed Martin oraz Northrop Grumman. Ich zespoły będą starały się opracować maszyny, które będą nam służyły przez kolejne kilkanaście a może i kilkadziesiąt lat.
Projekt Boeinga Projekt Boeinga fot. NASA/Boeing

Projekt Boeinga

Wyzwanie, jakie postawił przed sobą Boeing to stworzenie cichszych samolotów. W jego wizji, silniki Pratt & Whitney umieszczono w tylnej, górnej części kadłuba samolotu. Dwa duże stateczniki mają redukować hałas wytwarzany przez maszynę słyszalny przez ludzi znajdujących się na ziemi. To tylko jedno z rozwiązań, które Boeing chce wykorzystać do zmniejszenia hałasu wytwarzanego przez maszynę. Jej długie skrzydła, zdaniem projektantów, mają także zmniejszać ilość spalanego paliwa.

Projekt Lockheed Martin Projekt Lockheed Martin fot. NASA/Lockheed Martin

Projekt Lockheed Martin

Nowe samoloty mają być nie tylko cichsze i ekonomiczne, ale i zredukować o połowę emisję gazów cieplarnianych i mieć o wiele większy zasięg niż obecnie. Aby osiągnąć odpowiednie rezultaty, projektanci prezentują naprawdę interesujące wizje maszyn.

Lockheed Martin pokazał samolot, którego skrzydła mają bardzo nietypowy kształt. Zdaniem firmy, stworzenie takiej maszyny jest możliwe (i ma sens) przy użyciu nowoczesnych, kompozytowych materiałów, z których będzie zbudowana.

Projekt umieszczony pod tekstem to także wizja firmy Lockheed Martin. Jej zdaniem, taka maszyna mogłaby wzbić się w niebo już w okolicy 2020 roku. Jej główną zaletą byłoby zmniejszone zużycie paliwa.

Projekt Lockheed Martin

Projekt Northrop Grumman Projekt Northrop Grumman fot. NASA/Northrop Grumman

Projekt Northrop Grumman

Ta firma zdecydowała się zaprezentować maszynę w układzie latającego skrzydła. Schowanie czterech silników Rolls Royce w górnej części kadłuba ma w maksymalnym stopniu zmniejszyć ilość wytwarzanego przez nią hałasu. Samolot wzorowany jest na maszynach wojskowych, które projektuje Northrop Grumman.

Warto przy okazji podkreślić, że NASA chce, by nowe samoloty o 83% zmniejszyły obszar, w którym dźwięki z lotnisk mają jakikolwiek wpływ na otoczenie.

Strefa 51: zobacz, nad czym w sekrecie pracowała armia USA>>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Samoloty przyszłości będą rzecz jasna przewoziły nie tylko ludzi, ale i ładunki Samoloty przyszłości będą rzecz jasna przewoziły nie tylko ludzi, ale i ładunki fot. NASA/Northrop Grumman

Nie tylko ludzie

Choć głównym celem projektu jest stworzenie samolotów pasażerskich, to firmy nie ograniczają swoich projektantów. Northrop Grumman zaprezentował także inną maszynę w układzie latającego skrzydła, której głównym celem byłoby przewożenie jak największego ładunku na duże odległości.

W pierwszej fazie projektu, trzy biorące w nim udział korporacje otrzymały 11 milionów dolarów do podziału. Te środki mają umożliwić stworzenie projektów i określenie technologii, które mają umożliwić zbudowanie samolotów.

Najbardziej spektakularne samoloty NASA>>
Kliknij, by obejrzeć galerię

NASA otrzymała także projekty samolotów ponaddźwiękowych NASA otrzymała także projekty samolotów ponaddźwiękowych fot. NASA/Lockheed Martin

Szybciej niż dźwięk

NASA przyglądała się też projektom maszyn mogących przełamywać barierę dźwięku. W ich przypadku sprawdzano czy da się zmniejszyć huk towarzyszący przekraczaniu prędkości dźwięku. Efektem prac firmy Lockheed Martin jest maszyna, której kształt ma go redukować.

Odrobinę inną wizję projektantów tej samej firmy można znaleźć pod tekstem. Zapewnia ona, że rewolucyjne rozwiązania technologiczne pozwolą zwiększyć jej zasięg, maksymalny ładunek, który może przenieść, a jednocześnie w większym stopniu dbać o środowisko naturalne.

NASA otrzymała także projekty samolotów ponaddźwiękowych

AMELIA AMELIA fot. NASA/Cal Poly

AMELIA

Ta maszyna o nietypowym kształcie kadłuba otrzymała nazwę AMELIA. Akronim pochodzi od angielskiego Advanced Model for Extreme Lift and Improved Aeroacoustics. W zamyśle twórców, samolot ten ma mieć możliwość bardzo szybkiego i ostrego wspinania się na duże wysokości. Dzięki temu udałoby się osiągnąć jeden z celów wymienianych przez NASA - zredukować hałas wokół lotnisk.

Najlepsze widoki z Google Earth - Polska>>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Double Bubble D8 Double Bubble D8 fot. NASA/MIT/Aurora Flight Sciences

Double Bubble D8

Oryginalną wizję maszyny zaprezentował także zespół z Massachusetts Institute of Technology. Double Bubble D8 miałby obsługiwać rejsy krajowe, latać z prędkością Mach 0,74 i przenosić 180 pasażerów na odległość trzech tysięcy mil morskich. Szeroki kadłub ma natomiast sprawić, że będzie w nim o wiele wygodniej niż w Boeingu 737-800. Taka maszyna miałaby wzbić się w powietrze w między 2030 a 2035 rokiem.

Historia stacji kosmicznych - od pomysłu do realizacji >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

SUGAR SUGAR fot. NASA/The Boeing Company

SUGAR

SUGAR to akronim pochodzący od angielskiego Subsonic Ultra Green Aircraft Research. Jak wskazuje nazwa, badania firmy Boeing mają doprowadzić do stworzenia poddźwiękowego, ekologicznego samolotu. Ma to być maszyna z silnikiem hybrydowym, a więc napędzałyby ją także akumulatory. Boeing przewiduje, że taki samolot mógłby przewieźć 154 pasażerów na odległość 3500 mil morskich z prędkością Mach 0,79. Do użytku może wejść między rokiem 2030 a 2035.

F-35 to amerykański samolot przyszłości >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Icon-II Icon-II fot. NASA/The Boeing Company

Icon-II

Swoją wizję ponaddźwiękowego samolotu pasażerskiego zaprezentował także Boeing. Jego Icon-II może wzbić się w niebo w latach 2030-2035. Firma twierdzi, że ta futurystycznie wyglądająca maszyna może osiągnąć cele wyznaczone przez NASA - spalać o wiele mniej paliwa i w znacznym stopniu zredukować hałas towarzyszący lotom z prędkością ponaddźwiękową.

Kosmiczne kroki - Kamienie milowe podboju kosmosu >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Hybrid Wing Body H-Series Hybrid Wing Body H-Series fot. NASA/MIT/Aurora Flight Sciences

Hybrid Wing Body H-Series

Kolejny interesujący projekt Massachusetts Institute of Technology. Hybrid Wing Body H-Series miałby wykonywać rejsy międzykontynentalne zabierając w nie podobną liczbę pasażerów co Boeing 777, czyli mniej więcej 354 osoby. Maszyna ta miałaby latać z maksymalną prędkością Mach 0,83 na odległość 7600 mil morskich. Co ciekawe, projektanci z MIT zadbali nie tylko o jej osiągi, ale w swoim projekcie umieścili także niewielkie stacje medyczne mogące monitorować stan zdrowia pasażerów.

Te roboty mogą wylądować na Księżycu>>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Silent Efficient Low Emissions Commercial Transport Silent Efficient Low Emissions Commercial Transport fot. NASA/Northrop Grumman Systems Corporation

Czy to się uda?

Z badań NASA wynika, że o producenci maszyn przyszłości mogą mieć problem ze spełnieniem niektórych wymagań agencji, to osiągnięcie celów jest możliwe. Wszystkie przedstawione samoloty, projekty, były bardzo bliskie ograniczenia spalania paliwa o połowę. Na papierze udaje się także zmniejszyć emisję dwutlenku węgla (przy starcie i lądowaniu) o 50%. Największym problemem jest jednak zmniejszenie hałasu towarzyszącego lotom.

Mimo to, pracownicy NASA pozostają optymistami i uważają, że w ciągu kilkunastu lat uda się dokończyć projekt i zbudować ekologiczne samoloty pasażerskie. Osoby często podróżujące samolotami zapewne trzymają kciuki za projektantów i inżynierów. W końcu kto by nie chciał wejść na pokład takiej ślicznej maszyny, by szybko i komfortowo dolecieć do celu swojej podróży.

[za: NASA]

Więcej o: