6 sekretów, które może zdradzić o tobie internet

Postanowiliśmy sprawdzić, czego można się dowiedzieć o przeciętnym człowieku z internetu. Na celownik wzięliśmy osobę, która nie ma konta na Facebooku, jest w sieci niemal nieaktywna. Niestety kilka nieostrożnie podanych informacji sprawiło, że dowiedzieliśmy się o niej rzeczy, których zapewne nie chciałaby ujawniać. Jakie sekrety może zdradzić internet bez naszej wiedzy i zgody?
Jak znaleźć kogoś w Internecie? Jak znaleźć kogoś w Internecie? Fotomontaż R. Kędzierski

Myślisz, że nie ma cię w sieci?

Imię, nazwisko i adres. To wystarczyło, by dowiedzieć się z internetu o wybranej przez nas osobie całkiem dużo. Oczywiście musieliśmy mieć jakiś punkt zaczepienia pozwalający powiązać jej internetowy profil z kilkoma faktami, które znamy.

Na początku wpisaliśmy więc w Google imię, nazwisko i adres osoby, o której postanowiliśmy wyszukać informacje. Dla wygody będziemy nazywać ją w tekście "X".

Pojawił się w zasadzie jeden wynik zwielokrotniony przez różne serwisy - numer telefonu osoby zamieszkującej pod tym samym adresem. Małżonka prowadzącego działalność gospodarczą.

Poznaliśmy też jego imię chociaż - sprawdziliśmy w terenie - jego dane nie widnieją na wykazie lokatorów.

Podawanie numeru telefonu przez osoby prowadzące działalność gospodarczą nie jest niczym niebezpiecznym, o ile ten sam numer nie pojawi się w innych źródłach pozwalających zdobyć więcej danych.

Podjęte czynności: wpisanie imienia, nazwiska i adresu "celu" do przeglądarki.
Efekty: uzyskany numer telefonu małżonka oraz jego imię

Allegro może być kopalnią wiedzy o wybranej osobie Allegro może być kopalnią wiedzy o wybranej osobie Fotomontaż R. Kędzierski

Historia Allegro na talerzu

Wystarczyło, by osoba, o której szukamy informacji, podała kiedyś wspomniany numer telefonu na aukcji. Nie ma znaczenia, że zakończyła się dwa lata temu i jest niedostępna w serwisie Allegro. Znaleźliśmy jej kopię w zewnętrznym serwisie archiwizującym aukcje. Serwis podał nam też nick (zdrobnienie imienia i numer). Znając nick otworzyliśmy kartę użytkownika w Allegro i czytaliśmy jak z otwartej księgi. Aukcje przeniesione do archiwum mogliśmy wyszukiwać w zewnętrznym archiwum po numerze. Przejrzeliśmy więc niemal kompletną listę zakupów danej osoby z ponad trzech lat.

Na liście zakupionych przedmiotów się dwa płaskie telewizory wraz z uchwytami ściennymi, telefony marki Samsung, części zamienne do określonego modelu samochodu. To pozwala nam ocenić mniej więcej status majątkowy wybranej osoby, otwiera też drogę do ustalenia innych faktów.

"X' przeprowadził prawdopodobnie remont łazienki - na liście zakupów są kafelki, kabina prysznicowa z brodzikiem, baterie, kaloryfer. "X" lubi też sporty ekstremalne. Przejrzenie historii Allegro pozwoliło nam też ustalić - mniej więcej - wiek dzieci osoby będącej przedmiotem naszego śledztwa.

Ustaliliśmy też gdzie - najprawdopodobniej - sprawdzana przez nas osoba pracuje. Zdradził ją jeden przedmiot: podręcznik dla nauczyciela określonego przedmiotu.

Podjęte czynności: przeszukanie internetu pod kątem numeru telefonu
Efekty: znajomość nicka "celu" używanego na Allegro, znajomość przedmiotów kupionych na aukcjach, ustalenie składników majątku

Facebook może zdradzić o tobie więcej, niż myślisz Facebook może zdradzić o tobie więcej, niż myślisz Fotomontaż R. Kędzierski

Ustalone więzy rodzinne

Internet pozwolił nam poznać informacje o małżonku "X" oraz najbliższych krewnych. Tu niezwykle pomocna okazał się serwis NK (dawniej Nasza Klasa).

Był to pierwszy duży serwis społecznościowy pokochany przez miliony Polaków. Dekadę temu, długo przed ekspansją Facebooka, to właśnie na Naszej Klasie ujawnialiśmy o sobie - znacznie bardziej ochoczo niż dziś - wiele danych.

I chociaż zainteresowanie serwisem wyraźnie spadło, to przekazane mu dane pozostały. Dane bardzo cenne - bo zawierające informacje uporządkowane chronologicznie, imiona, nazwiska i nazwiska panieńskie. Dzięki Naszej Klasie zobaczyliśmy rodzinne zdjęcia "X". Dlaczego to istotne? Bo z uwagi na bardzo popularne nazwisko mieliśmy problem ustalić konkretną osobę.

Nasza Klasa pozwoliła więc poznać pochodzenie, wykształcenie, oraz zawód wykonywany małżonka "X". Wiemy, że zajmuje się wyceną nieruchomości, chociaż z zawodu jest ślusarzem. Na aukcji Allegro widzieliśmy nawet jedną ze sprzedawanych przez niego maszyn.

Nasza Klasa pozwoliła też ustalić dokładnie wiek naszego celu, wiek jego małżonka oraz wiek dzieci oraz ich zdjęcia. To otworzyło nam drogę do przeszukania Facebooka.

Po kilku godzinach znaliśmy adresy szkół dzieci, miasta zamieszkania i zawody członków rodziny. Poznaliśmy miejsca wakacji (chociaż w bardzo ograniczonym zakresie). Na szczęście małżonek naszego "X" nie nadał swoim zdjęciom statusu publicznego. Bardzo wielu rzeczy nie mogliśmy więc sprawdzić.

Wystarczyłoby jednak, byśmy posunęli się w naszym śledztwie do oszustwa. Przestępcy, osoby zbierające dane w niezbyt przyjaznych celach, mogłyby więc założyć na Facebooku profil osoby, którą małżonek "X" chodził do szkoły (dane z Naszej Klasy). Istnieje prawdopodobieństwo, że nasza prośba o przyjęcie do grona znajomych spotkałaby się z pozytywną odpowiedzią. To otworzyłoby nam drogę do potężnej skarbnicy wiedzy jaką jest Facebook.

Czynność: przeszukanie Facebooka i Naszej Klasy
Efekty: ustalenie powiązań rodzinnych: wieku dzieci, adresów szkół, miejsc zamieszkania członków rodziny

Jakim jeździsz samochodem? To może zdradzać twój status majątkowy Jakim jeździsz samochodem? To może zdradzać twój status majątkowy Fotomontaż R. Kędzierski

Ustalamy składniki majątku

Co już wiemy o "X"? O tym, że stać ją na remont łazienki, dwa płaskie telewizory, dwa smartfony Samsunga. Szukamy dalej - zajmujemy się częściami do samochodu zakupionymi do Allegro. Ustalamy markę i kolor - czerwona Mazda 3. By dowiedzieć się więcej musieliśmy ruszyć w teren. Nie udawaliśmy jednak urzędników, nie posuwaliśmy się do żadnych forteli - po prostu zaparkowaliśmy w pobliżu miejsca zamieszkania ofiary. W pobliżu zobaczyliśmy czerwoną Mazdę 3. Za pomocą specjalnej strony internetowej poznaliśmy wersję, mogliśmy łatwiej ocenić datę produkcji, poznaliśmy też ubezpieczyciela. Po dwóch godzinach do samochodu wsiadł mąż "X" - poznaliśmy go dzięki zdjęciom z Naszej Klasy. "X" natomiast po kolejnym kwadransie pojawiła się w szarym Fordzie Focusie. Ponownie ustaliśmy ubezpieczyciela i bardziej szczegółowy model.

W internecie można sprawdzić model samochodu

Fot. UFG

 

W ciągu dnia zebraliśmy więc informacje o zawodzie "X", zawodzie jego małżonka, posiadanych samochodach, telewizorach, telefonach. Ze zdjęć dzieci również mogliśmy ocenić, że mamy do czynienia z osobami o dochodach wyższych, niż przeciętne. Warto przypomnieć, że skupiamy się na osobie, która w internecie pozostawiła naprawdę mało śladów.

Czynność: analiza danych z Allegro połączona z wizytą w terenie
Efekty: ustalenie jakimi samochodami dysponuje "cel" i jego małżonek, ustalenie cennych składników majątku,

Allegro może zdradzić twoje sekrety Allegro może zdradzić twoje sekrety Fotomontaż R. Kędzierski

Poznajemy tajemnice alkowy

Historia transakcji na Allegro zdradziła więcej, niż chciałby "X". Cztery zakończone aukcje pozwoliły nam poznać preferencje seksualne, rodzaj zakupionej bielizny erotycznej, prezerwatyw i gadżetów. Odkrycie samo w sobie nie było niczym nadzwyczajnym. O wiele bardziej niepokoi fakt, że takie dane może - przy pewnym wysiłku - znaleźć sąsiad, kolega z pracy, członek rodziny. Wystarczyłoby więc, by erotyczne artykuły kupione na Allegro były nieco bardziej odważne, zdradzające nieakceptowane preferencje, by narazić się na spore naruszenie swojej prywatności.

Czynność: przeszukanie historii zakupów w Allegro

Efekty: poznanie preferencji seksualnych

Diagram Diagram "Prywatność w sieci" Fot. za buzzfeed.com

Chcesz prywatności? Zrezygnuj z obecności w sieci!

o naszych poszukiwań celowo wybraliśmy osobę mało aktywną w internecie. I tak udało się nam zebrać całkiem dużo informacji. Niektóre z nich mogą okazać się pomocne przestępcom, inne mogą być po prostu powodem naszej kompromitacji, ich ujawnienie bardzo silnie uderza w naszą prywatność.

Imię, nazwisko, nazwisko panieńskie matki, adres.

Potencjalnie znajomość takich danych jest groźna, bo może ułatwiać wszelkiego rodzaju wyłudzenia. Brakuje tu bardzo istotnej informacji, jaką jest PESEL, ale i tak przestępcy mogliby zrobić z tych informacji użytek.

Największe zagrożenie? Wzięcie pożyczki na nasze nazwisko, zrobienie zakupów na raty. Dane osobowe powinny być naprawdę bardzo skrupulatnie chronione przed osobami postronnymi.

Posiadany majątek

Dzięki internetowi dowiedzieliśmy się, że "X" ma dwa płaskie telewizory, dwa samochody wysokiej klasy, smartfony. W przypadku osoby pozostawiającej jeszcze więcej śladów w internecie, dokonującej więcej transakcji za pośrednictwem portali aukcyjnych można by poznać inne składniki majątku. Przestępcy mogliby więc wytypować osobę, którą chcieliby okraść. Sama świadomość, że ktoś może przejrzeć nam listę zakupów na Allegro może wydawać się niekomfortowa - czy chcemy na przykład, by nasi rodzice widzieli na co wydajemy pieniądze?

Zdjęcia dzieci, adresy szkół

Zdjęcia dzieci  w ogóle nie powinny być umieszczane w internecie. Przestępcy seksualni, przestępcy planujący porwanie dla okupu dzięki takim publikacjom mogą działać w bardziej dyskretny sposób. Potencjalnie znając dane rodziców, dane dzieci i adresy ich szkół narażamy się na pewne niebezpieczeństwo.

Miejsce pracy, zainteresowania

Kolejne informacje, które ułatwiają wyłudzenia, pomagają w planowaniu przestępstw. Pomagają cybeprzestępcą nas osaczyć, albo otwierają drogę do poznania naszych dalszych sekretów.

Kto może korzystać z takich danych?

Informacji w sieci mogą szukać o nas przestępcy, windykatorzy, pracownicy instytucji finansowych, urzędnicy. Przy odrobinie trudu będą mogli ustalić jaki majątek posiadamy, jakimi samochodami jeździmy, czy stać nas na wakacje, co kupujemy, co lubimy.

Celowe działanie osób skierowane na poszukiwaniu informacji o nas może być o wiele groźniejsze niż działania firm takich jak Google czy Facebook, które traktują nas anonimowo, statystycznie.

Jeśli zależy nam na prywatności uważajmy co publikujemy w sieci, nie podawajmy numerów telefonu, adresów e-mail, posuwajmy wrzucone kiedyś zdjęcia czy dane w serwisach, z których już nie korzystamy. Diagram na zdjęciu powyżej wyjaśnia, że prywatność i internet nie idą ze sobą w parze.

Usuń konto, usuń konto Jak usunąć swoje konto w wybranym serwisie? Przewodnik

FacebookJak usunąć konto na Facebooku. Krok po kroku



Więcej o: