Firma Visual Planet stworzyła cienką folię, którą da się zwijać, a po naklejeniu na powierzchnię stanie się ona czuła na dotyk. Folia jest tak naprawdę polimerem z wbudowanymi nanoprzewodami, który jest w stanie odczytać dotyk palca i przesłać go do komputera. Działa na szkle, drewnie i innych nieprzewodzących powierzchniach. Płachta takiej folii może mieć rozmiary od 30 do 167 cali - niestety tak duże poradzą sobie tylko z dotykiem jednego palca. Aby uzyskać efekt multitouch trzeba ograniczyć się do zaledwie 60 cali. Technologia kompatybilna jest z Windows 7, a deweloperzy dostaną od firmy SDK, by łatwiej im było pisać aplikacje.
Za pomocą wynalazku Visual Planet można łatwo przekształcić zwykły wyświetlacz w sklepie w dotykowy. W ten sposób można np. zamontować folię na zewnątrz okna wystawowego, by służyła do obsługi zamontowanego za szybą ekranu. W ten sposób trafiając na sklep już po zamknięciu możemy np. nadal przejrzeć jego ofertę, a może nawet zrobić zakupy przez internet.
Tak wygląda monitor LCD w połączeniu z ich wynalazkiem:
A tak, bardziej imponujący ekran 167-calowy.:
Nie jest to nowy pomysł - Visual Planet sprzedaje swoją folię od siedmiu lat. Podobne mają firmy Displax i 3M. Czemu więc nie doczekaliśmy się powszechnych interaktywnych wyświetlaczy? Firma chwali się, że sprzedała swoje rozwiązanie w tysiącach sztuk - to niewiele, taki wynalazek powienien rozejść się w milionach.
Być może wielkie ekrany dotykowe nie są nam potrzebne. Robią wrażenie, ale czy są praktyczne w użyciu? Dotykane setkami palców szybko się brudzą, są umieszczone w jednym konkretnym miejscu,a korzystanie z nich zwykle wystawione jest na widok publiczny. W międzyczasie ich rolę przejęły małe ekraniki noszone w kieszeniach. A jeśli chcemy, by klient zwrócił na coś uwagę w przestrzeni, zawsze możemy użyć rozszerzonej rzeczywistości - by np. na wystawie sklepu wyświetlić listę produktów. Nie trzeba do tego wielkiego ekranu.
[
]