Nie trać czasu na stacjach. Przesiadaj się z jednego jadącego pociągu do drugiego

Oszczędność czasu, czy po prostu nierealny pomysł? Oceń sam.

Brytyjski projektant pracujący w firmie Priestmangoode (Paul Priestman) twierdzi, że wie jak zrewolucjonizować kolej. Jego zdaniem, pasażerowie niepotrzebnie tracą czas na przesiadki na stacjach. Priestman twierdzi, że ten etap podróży powinien być pomijany. Jak? Dzięki mobilnym platformom.

Projektant twierdzi, że miejskie tramwaje powinny poruszać się po wielkiej pętli przebiegającej tuż obok torów kolejowych, po której jeżdżą pociągi wysokich prędkości. Obie maszyny miałyby (po zrównaniu prędkości) łączyć za pomocą specjalnego wysuwanego pomostu. Przez kilka minut, pasażerowie mieliby możliwość zmienienia pojazdu, którym podróżują. Po przeprowadzeniu całej operacji, tramwaj wracałby po kolejnych pasażerów i zabierał ich na przesiadkę - zespolenie z innym pociągiem jadącym w wybranym kierunku. Ci, którzy przenieśli się z pociągu mogliby natomiast wysiąść w samym centrum.

W wizji Priestmana nie trzeba się nawet martwić o opłaty za przejazd. Technologia RFID umożliwiałaby naliczanie odpowiednich opłat przy przesiadaniu się z jednego środka transportu do drugiego.

Ruchome platformyRuchome platformy fot. cnn.com

Pomysł stojący za ruchomymi platformami jest taki, że jadąc na urlop czy delegację, moglibyśmy wsiąść w tramwaj na ulicy koło domu i bez przeszkód przenieść się z niego do pociągu wysokich prędkości. Ten zawiózłby nas w miejsce, w którym znów moglibyśmy wsiąść w inny tramwaj i zakończyć podróż w miejscu docelowym. Wszystko to bez potrzeby wsiadania do samochodu czy autobusu.

- mówił Priestman na łamach CNN.

Sam projektant przyznaje, że jego wizja to śpiew przyszłości. Zanim uda się ją wprowadzić w życie, minie wiele lat. Nam wydaje się natomiast, że choć sama idea jest ciekawa, to nigdy nie dojdzie do jej realizacji.

[za: CNN]

Ruchome platformyRuchome platformy fot. cnn.com

Więcej o: