Nokii nie zawsze wiodło się tak, jakby tego chciała, ale nie zmienia to faktu, że od kilkunastu lat przewodzi rynkowi telefonów komórkowych. Ostatnio fińska firma przechodzi wyjątkowo trudny okres i wygląda na to, że wraz z upływem lat będzie tracić wypracowaną w przeszłości pozycję.
Wyjątkowo groźnym rywalem Nokii jest Samsung. Jak stwierdził podczas trwających w Las Vegas targów CES prezes Samsunga, Choi Gee-sung, jego firma zanotowała w ostatnim kwartale większe wpływy ze sprzedaży telefonów komórkowych niż korporacja z Finlandii. Gee-sung jest również przekonany, że w tym roku Samsungowi uda się przegonić Nokię w dostawach komórek.
To śmiałe stwierdzenie pokrywa się z przewidywaniami niektórych analityków. Badania przeprowadzone niedawno przez agencję Reuters wskazują natomiast, że w tym roku różnica między dwoma gigantami w sprzedanych telefonach znacznie zmaleje, ale Samsung nie zdoła uzyskać jeszcze w tym roku pozycji numer 1. Sprzedaż telefonów Nokii ma spaść z 418 mln w roku ubiegłym do 388 milionów w 2012 r., a w przypadku Samsunga - wzrosnąć z 320 do 359 mln.
Czy Samsung zrealizuje swoje postanowienie? Trudno powiedzieć, wiele będzie zależeć od powodzenia obu przedsiębiorstw na rynkach rozwijających się, w których tak Samsung, jak i Nokia upatrują szansę na znaczne zwiększenie sprzedaży swoich telefonów.
[Za Reuters ]