Powody takiej decyzji są dwa: groźby ze strony prawników Apple z powodu naruszenia praw autorskich oraz naciski rodziny Jobsa, której nie spodobał się plan wypuszczenia na rynek figurki. Fani Jobsa wyrażali się o figurce bardzo entuzjastycznie i po komentarzach zamieszczonych w Internecie można wywnioskować, że z zamiarem jej kupna nosiło się sporo osób, nawet mimo dość wysokiej ceny, wynoszącej 99 dolarów. Szkoda, że sprawy potoczyły się w takim kierunku, bo byłaby to dla fanów jakaś forma upamiętnienia tej wybitnej, jakkolwiek by patrzeć, postaci. No, ale zawsze istnieje szansa, że to Apple zdecyduje się na stworzenie "oficjalnej" figurki.
[Za: SlashGear ]