Wiemy co stoi za decyzją HTC o zmianie strategii. Rynek się przegrzał?

Szef brytyjskiego oddziału HTC Phil Roberson potwierdził wizję swego tajwańskiego szefa - korporacja planuje mniej premierowych smartfonów stawiając na ich jakość. Odpuszcza natomiast rynek tabletów. Inni producenci też zapowiadają cięcia.
Smartfony HTC z Androidem
fot. aunsoft.com

Mniej liczący się producenci nie wytrzymują konkurencji z królem Androida - Samsungiem. Kilkanaście dni temu zepchnięty do defensywy HTC ogłosił zmianę strategii - korporacja chce skupić się na dopracowanych smartfonach, wypuszczać na rynek mniej modeli.

Prezes brytyjskiego oddziału spółki, w wywiadzie udzielonym Mobile Magazine zapowiedział ponadto, że firma zamierza "przesiąść się na tylne siedzenie" jeśli chodzi o tablety, ale nie chce zupełnie porzucać tego rynku.

"W roku 2012 chodzi o to, by dać klientom coś specjalnego" - powiedział.

Prezes Motorola Mobility Sanjay Jha również przyznał, że jego firma zamierza produkować mniej smartfonów - co jest trendem wśród większości producentów. Wedle Jha amerykańscy operatorzy chcą ograniczyć ilość modeli z najnowszym Androidem na swoich półkach. Jak sam jednak przyznaje w ostatnich latach producenci "mocno się starali", aby dać rynkowi jak najwięcej ekscytujących modeli, gdy tymczasem operatorom wystarczają zmiany w oprogramowaniu.

A konsumenci? Nie nadążają za coraz szybciej wprowadzanymi na rynek nowymi modelami.

"Jest zbyt wiele produktów pojawiających się na rynku zbyt szybko. Klienci zaczynają czuć się przytłoczeni tempem premier, które utrudnia wybór produktów, zaciera różnice między nimi." - stwierdził Michael Gartenberg, analityk zajmującej się technologią firmy Gartner.

Producenci sprzętu policzyli swoje udziały w rynkach, zorientowali się zwiększanie ilości produkowanych modeli jest ślepą uliczką. Innowacje kosztują, lepiej jest więc skupić się na większych skokach technologicznych między modelami, niż zalewać rynek bardzo podobnymi urządzeniami.

Taka zmiana strategii może przynieść nam korzyść - mniejszy tłok na rynku pozwoli łatwiej znaleźć dokładnie to, czego szukamy. Producenci natomiast będą mieli więcej czasu i środków, aby wymyślić coś, co nas zaskoczy.

[ za theverge.com ]

dane dostarcza:

embed
Więcej o: