Uniwersytet Cornella i Uniwersytet Hawajski postanowiły połączyć swoje siły i zorganizować na początku przyszłego roku 4-miesięczną symulację misji marsjańskiej. Cel? Określenie, jakie jedzenie, proste i tanie w przygotowaniu, mogą przez długi czas spożywać astronauci (tak, aby im nie obrzydło) i jak je urozmaicić, dostarczając wszystkich niezbędnych składników odżywczych.
W sponsorowanym przez NASA eksperymencie weźmie udział 6 wolontariuszy, a symulowana baza będzie mieściła się na w centrum hawajskiego pola lawowego. Uczestnicy zostaną ubrani w imitacje kombinezonów kosmicznych i będą "testować" kolejne racje żywnościowe przyznawane w kosmosie prawdziwym astronautom oraz sporządzać na bazie trwałych artykułów żywnościowych, takich jak mąka, cukier czy mrożone mięso, własne posiłki. Ciekawe, czy dostaną też czekoladowego Marsa...
[Za: USA Today ]