Zobacz jak wyglądały testy samochodów bez kierowcy

Volvo pokazuje przyszłość motoryzacji?

Niedawno wspominaliśmy o udanych testach projektu SARTRE (Safe Road Trains for the Environment). Pomysł Volvo zakłada, że samochody będą się poruszały same w specjalnych konwojach. Po podłączeniu się do jednego z nich, kierowca będzie mógł się zająć czytaniem gazety lub jedzeniem śniadania. Auto będzie tymczasem przemieszczało się samo.

Dziś możemy już zobaczyć jak wyglądały testy na jednej z hiszpańskich autostrad. Konwój składał się z dwóch ciężarówek i trzech samochodów osobowych. Tylko kierowca pierwszej z maszyn zajmował się prowadzeniem auta. Wszystkie samochody utrzymywały prędkość  85 km/h, a za bezkolizyjną jazdę odpowiadały kamery, radar i czujniki laserowe. Test przebiegł pomyślnie. Volvo zapowiada, że w kolejnej części testów nacisk zostanie położony na ocenę ilości spalanego paliwa.

Czy tak będzie wyglądała przyszłość motoryzacji? Kolejne firmy sprawdzają tego typu pomysły, więc można założyć, że za kilkanaście lat samochód rzeczywiście przewiezie nas z miejsca na miejsca, a kierowca w trakcie podróży będzie się zajmował swoimi sprawami. Jako posiadacz prawa jazdy muszę przyznać, że z niepokojem patrzyłem na pierwsze sekundy klipu. Samochód, po włączeniu SARTRE, informuje o konieczności zdjęcia stopy z hamulca i pedału gazu. Następnie prosi o zdjęcie rąk z kierownicy. W tej chwili widać jak kobieta będąca kierowcą testowym przełamuje w sobie coś, by zmusić się do zrobienia czegoś, co wydaje się nienaturalne. Sam też z niepokojem zdejmowałbym ręce z kierownicy. Nawet gdybym był pewien, że system działa. A ty?

 

[za: Popular Science ]

Zobacz także:

Więcej o: