Pod koniec 2013 roku MediaTek zaprezentował pierwszy ośmiordzeniowy procesor. Dziś zapowiada, że w przyszłym roku producenci sprzętu będą mogli wypuszczać na rynek smartfony oparte na jeszcze potężniejszym, dziesięciordzeniowym układzie Helio X20.
Helio X20 składa się z dziesięciu rdzeni - 2x ARM Cortex-A72 (2,5 GHz), 4x ARM Cortex-A53 (2,0 GHz) 4xCortex-A53 (1,4 GHz) oraz układu graficznego Mali T800.
W porównaniu z poprzednikiem, układem Helio X10 (ośmiordzeniowcem, którego znajdziecie m.in. w HTC M9+), MediaTek dodał rdzenie o najwyższym taktowaniu.
Fot. MediaTek
Ważniejsze dla wydajności urządzenia, według producenta, ma być nowatorska technologia Tri-Cluster. MediaTek twierdzi, że tak skonfigurowany procesor będzie o 30% wydajniejszy energetycznie. Poszczególne aplikacje będą bowiem obsługiwane przez rdzenie o różnej prędkości. W zależności od skomplikowania wątku telefon wykorzysta więc moc rdzeni nisko wydajnych, średniowydajnych lub wysokowydajnych układów.
Fot. MediaTek
Przechodzenie pomiędzy poszczególnymi klastrami ma zapewnić większą efektywność, mniejszą emisję ciepła, mniejsze zużycie energii.
Producent zapewnia też, jak czytamy na łamach Anandtech , że Helio X20 zapewni najbardziej wydajne działanie smartfona jeśli chodzi o multimedia (w tym nagrania 4K) i gry.
W przyszłym roku możemy spodziewać się więc smartfonów o naprawdę potężnych możliwościach. Tym bardziej, że nad swoim dziesięciordzeniowcem, Snapdragonem 818, pracuje też konkurent MediaTek - Qualcomm. Producenci mobilnych procesorów nie powiedzieli zatem ostatniego słowa, wydajność smartfonów wciąż może rosnąć. Chociaż skala postępu nie jest już tak imponująca. Czy doczekamy się kiedyś 12 rdzeni w smartfonie? Jak podniesie to wydajność?