Czy zbliżamy się do końca patentowej wojny pomiędzy Samsungiem i Apple? Serwis AppleInsider poinformował, że po trzech latach pełnych obustronnych oskarżeń, procesów sądowych i apelacji, koreańska firma zgodziła się wypłacić konkurentowi z Cupertino odszkodowanie w wysokości 548 mln dolarów.
Konflikt pomiędzy mobilnymi gigantami rozpoczął się w 2012 roku, gdy firma kierowana przez Tima Cooka oskarżyła Samsunga o kopiowanie niektórych rozwiązań dotyczących wyglądu iPhone'a przez smartfony z serii Samsung Galaxy S. Ostatecznie sąd przychylił się do wniosku Apple i nakazał Samsungowi wypłatę ponad 1 mld dolarów odszkodowań. W toku postępowania odwoławczego kwota ta została jednak obniżona do 548 mln dolarów.
Przeczytaj też : Powrót 4-calowego i "taniego" iPhone'a? Apple chce zaatakować średnią półkę
Z informacji Floriana Muellera, autora specjalistycznego bloga FOSS Patents wynika, że początkowo Samsung planował kontynuować spór prawny przed amerykańskim Sądem Najwyższym. Wczoraj, koreański gigant zgodził się jednak na wypłatę odszkodowania i zakopanie przysłowiowego "topora wojennego". Pieniądze mają zostać wypłacone w ciągu 10 dni od wysłania odpowiedniego wezwania przez Apple.
Koreańczycy zostawili sobie jednak prawną furtkę: Jak czytamy w oświadczeniu, Samsung zastrzegł sobie prawo do całkowitego zwrotu wypłaconego odszkodowania, jeśli w przyszłości wyrok sądu zostałby zmieniony lub w jakikolwiek sposób zmodyfikowany na korzyść firmy z Suwon.
Źródło: Apple Insider