Emotient Analytics in Action from Emotient on Vimeo .
Powyższe nagranie prezentuje możliwości sztucznej inteligencji stworzonej przez spółkę Emotient przejętą właśnie przez Apple. Algorytmy obserwujące ludzi za pośrednictwem kamery są w stanie odgadnąć emocje wypisane na ich twarzy. Smutek, radość, zaskoczenie - wszystko to w czasie rzeczywistym.
W jaki sposób to działa? Algorytmy porównują skanowany obraz z bazą tysięcy próbek. Są więc w stanie szybko wykryć charakterystyczne dla każdej emocji zmiany w układzie mięśni.
Apple, tak jak każda inna firma zajmująca się sprzedażą produktów i usług, z algorytmów Emotient może zrobić użytek. Jak wyjaśnia Tech Insider sztuczna inteligencja mogłaby badać reakcję klientów pojawiających się w sklepach Apple. Czy nowy iPhone robi naprawdę dobre wrażenie? Jak reagują konsumenci na nowe funkcje? Odpowiedzi mogą być teraz o wiele bardziej dokładne i szczere. Być może nawet zbyt szczere, bo przed algorytmem trudno, w odróżnieniu od na przykład ankietera, ukryć swoje prawdziwe odczucia.
Nietrudno sobie też wyobrazić, że dzięki algorytmom Apple mogłoby nas "podglądać" (zapewne za naszą zgodą) za pomocą iPhone'a badając nasze reakcje na przeglądane strony, produkty, usługi. Reklamodawcy byliby zachwyceni. Siri też zyskałaby na takiej innowacji: nareszcie wiedziałaby, czy jaki mamy nastrój i jak z nami rozmawiać.
Tylko czy naprawdę chcemy takich innowacji? Czy nie przekraczają one pewnej granicy? Prosimy o komentarze.