Nie jest to jeszcze spełnienie marzeń rodem z SF. Zamiast zgrabnego, odrzutowego plecaka dostaniemy dwa przerośnięte wentylatory. Cieszy przynajmniej fakt, że maszyna napędzana jest benzyną, a nie jakąś tajną mieszanką od NASA. No i przyznajcie - Fordy T też nie były zbyt piękne, ale od czegoś trzeba przecież zacząć.
[via Engadget ]
Tomasz Andruszkiewicz